Mobile logo
Logo LMF - 150 px
Menu logo
  • NEWSY
  • RECENZJE

    RECENZJE

    Anthrax_Cursum-Perficio-01
    6.7
    OCENA

    Anthrax – Cursum Perficio

    Paweł Rogoziński 26 września 2026
    Phal Angst - Minor Tremors
    7.4
    OCENA

    Phal:Angst – Minor Tremors

    Konrad Puławski 26 września 2026
    Nothing But Thieves – Stray Dogs
    6.8
    OCENA

    Nothing But Thieves – Stray Dogs

    Konrad Puławski 26 września 2026

    Wyróżniony

    Beck – Ride Lonesome
    8.1
    OCENA

    Beck – Ride Lonesome

    Karolina Żmuda
    Recenzje
    19 września 2026
    • Jazz
    • Rock
      • Progressive Rock
      • Alternative Rock
      • Post Rock
    • Metal
    • Electronic
    • Folk
  • Koncertownia

    Koncertownia

    Danilo Pérez - Fot. Marcin Pulawski.jpg 5

    Pancevo Jazz Festival – muzyka, która zostaje pod skórą

    Marcin Puławski 18 grudnia 2025
    Wadada Leo Smith - Fot. Rita Pulavska

    41. Belgrade Jazz Festival – miasto, które improwizuje

    Marcin Puławski 25 listopada 2025
    Josefine Opsahl - Fot. Marcin Puławski.jpg8

    Gărâna Jazz Festival 2025 – dialog dźwięku z naturą

    Marcin Puławski 10 września 2025
    d20fdb905072ffe7f22f1fedaa835cee-1727105969

    Sting w wersji 3.0 – koncert w Bellahouston Park, Glasgow

    Marcin Puławski 29 czerwca 2025
    Sheila Maurice-Grey (Fot. Marcin Puławski) 3

    Kokoroku w Edynburgu – muzyczna podróż przez jazz i afrobeat

    Marcin Puławski 9 grudnia 2024
    Robin McKelle Fot. Marcin Puławski (9)

    27. Pančevački Jazz Festival – w cieniu tragedii.

    Marcin Puławski 22 listopada 2024

    Losowy

    30. Belgrad Jazz Festival 2014 (Belgrad, 24-27.10.2014)

    Marcin Puławski
    Koncertownia
    16 listopada 2014
  • Muzykwariat

    Muzykwariat

    MV5BNGE0MjNmZjYtYTI2Mi00YjU1LWI5ZjctODFhNzIyZjgwNWM0XkEyXkFqcGdeQWpnYW1i._V1_
    5
    OCENA

    „Michael”: król popu w złotej klatce

    Marcin Puławski 2 maja 2026

    Serca bicie. Biografia Andrzeja Zauchy

    Marcin Puławski 10 października 2020

    Dla dobra metalu. Historia Metal Blade Records.

    Marcin Maryniak 11 lipca 2020

    Losowy

    System Of A Down. Hipnotyczny krzyk, Bartek Koziczyński, Wydawnictwo In Rock, 2017

    Konrad Puławski
    Muzykwariat
    3 lipca 2017
    • Książka
    • Film
  • Felietorium

    Felietorium

    Zbawienie w abonamencie i duchowość na żądanie

    Zbawienie w abonamencie i duchowość na żądanie

    Natalia Kwiecień 16 września 2026
    Steven Wilson dlaczego nie słuchamy nowej muzyki

    Dlaczego nie słuchamy nowej muzyki?

    Konrad Puławski 14 września 2026
    „Jazz is an insult to me”. Jak bardzo mylił się Walter

    „Jazz is an insult to me”. Jak bardzo mylił się Walter?

    Konrad Puławski 19 sierpnia 2026
    Frank Zappa i sztuka mądrego łamania zasad

    Frank Zappa i sztuka mądrego łamania zasad

    Konrad Puławski 17 lipca 2026
    Śpiew ptaków: recenzje z krzaków

    Śpiew ptaków: recenzje z krzaków

    Konrad Puławski 4 lipca 2026
    Miles Davis: jazz bez instrukcji obsługi

    Miles Davis: jazz bez instrukcji obsługi

    Konrad Puławski 28 maja 2026

    Losowy

    635986887_1662549208137153_4723635003925336259_n

    Czy era stadionów się kończy? Muzycy wracają do małych sal

    Marcin Puławski
    Felietorium
    17 lutego 2026
  • Labopedia

    Labopedia

    Paradise Lost „Host” od zdrady po kult

    Paradise Lost „Host”: od zdrady po kult

    Tomasz Leszczyk 22 września 2026
    Dlaczego kilka nut wystarczy, żeby usłyszeć inny świat

    Dlaczego kilka nut wystarczy, żeby usłyszeć inny świat?

    Michał Borkowski 13 września 2026
    Dlaczego płyty CD znowu się sprzedają Nie chodzi tylko o nostalgię

    Dlaczego płyty CD znowu się sprzedają?

    Natalia Kwiecień 7 września 2026

    Losowy

    Harmonijka ustna – najczęściej sprzedawany instrument muzyczny na świecie

    Konrad Puławski
    Labopedia
    12 stycznia 2014
    • Lirinterpretacje
    • Sprzętokracja
    • Sekator krytyczny
    • Czarcia odyseja jazzu
    • Historia Standardów Jazzowych
  • Muzotok

    Muzotok

    Zdjęcia Anna Maria Olak

    „Nuty się nie zmieniają. Zmieniamy się my”. Maciek Pysz o „Pont De Vie”.

    Konrad Puławski 1 września 2026

    Wilki Wszyscy marzą o miłości – Wataha trzyma się dobrze…

    Redakcja 30 września 2022

    Miuosh: W drodze do własnego “Illmatica”

    Redakcja 6 lutego 2020

    Na świecie nie ma pustych miejsc – Rozmowa z Małgorzatą Ostrowską

    Redakcja 9 stycznia 2020

    Roztańczony „Księżyc nad Juratą” – wywiad z Anną Wyszkoni

    Redakcja 12 września 2019

    Dorota Dzięcioł – „We flamenco technika bez emocji jest niczym” – wywiad z artystką flamenco

    Agata Maja Kozłowska 5 września 2019

    Losowy

    „Sen w wysokiej rozdzielności” – w rozmowie z Maurycym Nowakowskim

    Krzysztof Śmiglak
    Muzotok
    19 grudnia 2016
  • Galeria

    Galeria

    James Carter Fot. Rita Pulavska (3)

    Belgrade Jazz Festival 2024

    Marcin Puławski 26 stycznia 2025
    Maciej Obara Quartet Fot. Marcin Puławski

    Pancevo Jazz Festival 2023

    Marcin Puławski 13 lutego 2024
    Shakti

    Shakti – Jazzx – 2023

    Marcin Puławski 5 lutego 2024

    Jazzx – Timisoara – 2023

    Marcin Puławski 20 października 2023

    Fun Lovin’ Criminals

    Marcin Puławski 19 maja 2023

    Charles Lloyd, Belgrad Jazz Festival 2019

    Rita Pulavska 14 czerwca 2020

    Losowy

    Hashima, Teatr Bitef, Belgrad 2019

    Marcin Puławski
    Galeria
    31 marca 2020
    Nowości
    • Duke po polsku: Ellington słowami Młynarskiego
    • 70-lecie Śląskiego Jazz Clubu. Kto zagra?
    • RGG sięga po Chopina na „The Soul of Soil”
    • Paris Paloma: sztuka i feminizm w nowym singlu
    • Tabula Rasa z singlem Diamenty. Samotność i opór
    • Cinnamon Gum między soulem a pamięcią
    • Kontakt
    • Współpraca
    • Redakcja
    Home
    Newsy

    Metalowa Polska – subiektywna lista roku 2017

    Marcin Maryniak
    Newsy
    18 grudnia 2017 6 min read

    Rok 2017 był bardzo obfity. Praktycznie każdego miesiąca pojawiało się kilka albumów, nad którymi warto było pochylić się trochę dłużej. Trzeba przyznać, że i polskie podwórko nie odstawało i wydało kilkanaście świeżych i interesujących krążków. Pewnie o większości z nich przeczytać będzie można w naszym corocznym podsumowaniu w ramach szóstych już Rozmów w amoku. Póki co, pozwoliłem sobie zagospodarować metalową część naszej rodzimej sceny muzycznej i wybrałem, według mnie, 12 najciekawszych muzycznych zjawisk / albumów / wykonawców. Mam nadzieję, że Was to zestawienie zaciekawi, sprowokuje do rozmów, a przede wszystkim zmusi do posłuchania i wyrażenia własnych opinii. Kolejność (chyba) przypadkowa. A więc zaczynamy!

    12. In Twilight’s Embrace – Vanitas W zasadzie można powiedzieć, że to, co prezentują na tym krążku Poznaniacy, to kwintesencja nowoczesnego black metalu z solidnymi skandynawskimi korzeniami. Maczając swoje gryfy i gary w black metalu, zespół stawia na przestrzeń, dając wytchnienie od łupanki nieoczywistymi, lecz świadomie użytymi, melodiami. Precyzyjne umieszczenie ich w napakowanej od chłodu i agresji pełnej intrygujących momentów warstwie muzycznej, prowadzić może słuchacza w kierunku, który obrała Mgła, która przez parę ostatnich lat stała się u boku Behemotha i Vadera naszym głównym towarem eksportowym. Teraz czas na nich.

    11. Death Like Mass – Jak zabija diabeł Gdyby ktoś poprosiłby mnie bym pokazał mu piekło, spytałbym, ile ma czasu. Czy 5, czy 14 minut. Gdyby wybrał opcję pierwszą pokazałbym mu zaprzysiężenie nowego rządu, nowego premiera ze starymi ministrami PiS. Jeśli jednak opcję drugą, załączyłbym trzyutworową epkę „Jak zabija diabeł”. Niech nie zwiedzie was ta cielistoróżowa okładka. Trzy absolutne killery, pełne piekielnego jadu i autentycznego zła. Kontynuacja „Krętych dróg” jest zdecydowanie mniej zachowawcza, jest bardziej, gorzej i obficiej i, co najważniejsze, czuć, że to wszystko jest na serio. To, co wyróżnia ten album, to ciągła chęć poszukiwania zmian. Krzyki, zawodzenie, inwokacje, zmienne tempa – czyste heretyckie szaleństwo.

    10. Wędrowcy~Tułacz~Zbiegi – Korpus czechosłowacki Projekt Wędrowcy~Tułacze~Zbiegi dowodzony jest przez Sarsa (bardziej kojarzony jako basista Furii). To, co trio Sars, Szturpak, Maryj prezentuje na tym wydawnictwie, metalem nie jest i w porównaniu do poprzedniego albumu i pierwszej epki wolta stylistyczna, którą tutaj słyszymy, spowodowała dość chłodne przyjęcie ze strony słuchaczy Wędrowców… W mojej ocenie całkiem niesłusznie. Porzuceniu groteski i melancholii znanych z poprzednich wydawnictw na rzecz historii o zwiedzonych nadziejach, bezsilności i kursu na cokolwiek opakowanych w lekkie melodie i mnogie odniesienia i paralele do polskich klasyków jest niezwykle ujmującym strzałem w dziesiątkę. 9. Widziadło – Void Album z pogranicza kosmicznego, atmosferycznego, pełnego głębi black metalu okraszonego niezliczoną ilością ambientowych wstawek. Rozpoczynamy od intensywnego blacku z wrzaskliwym wokalem w Gateway, by stopniowo z każdą kolejną kompozycją płynnie przenosić się w skrajne przeciwieństwo. Kończąca album kompozycja, jak to w zwyczaju na takich albumach, jest pigułką tego, co do tej pory słyszeliśmy. Album „Void” dowodzi, że black metal jest ciągle podatnym na eksperymenty gatunkiem i trzeba przyznać, że kiedy na te eksperymenty ma się pomysł, to słuchacz dostaje w ręce jedne z najciekawszych wydawnictw danego roku.

    8. Nocny Kochanek – Zdrajcy metalu Kiedy nazywali się Night Mistress, w zasadzie nikt nie chciał ich znać i słuchać, a dane to było głównie tym, którzy mieli przyjemność oglądać kreskówkę „Kapitan Bomba”. Tegoroczny album jest drugim wydawnictwem warszawskiego zespołu, na które składa się dwanaście melodyjnych heavy metalowych utworów w stylu tuzów tego gatunku. Teksty, jak na debiucie, prześmiewcze i dwuznaczne z ogromną dawką dystansu do prezentowanej subkultury. Nie wiem, jak długo jeszcze będzie hype na Nocnego Kochanka, ale póki co hajs się zgadza, a kluby są wyprzedane. Bez cienia wątpliwości fenomen na scenie.

    7. Coma – Metal Ballads vol. 1 Po beznadziejnej płycie „Yu coś tam”, Coma prezentuje wreszcie znośny album. Ba, więcej, to jest album, który momentami zachwyca i przywodzi na myśl stare dobre czasy. Kto by pomyślał, że dołączenie klawiszy może tak odświeżyć konwencję  i formułę zespołu, który znów tryska energią i czerpie frajdę z grania, dając ją też słuchaczom. Oprócz melodii i pomysłów, bardzo podobają mi się te rozpolitykowane teksty, w których u Roguckiego co chwilę padają słowa klucze, tak często używane w debacie publicznej ostatnich lat. Album zaśpiewany, a nie przegadany jak ostatnim razem. Odwołane, Odniebienie, Cukiernicy, Snajper, Uspokój się wciąż brzmią mi w uszach.

    6. Saule – Saule Debiutancki krążek zespołu z Sosnowca, wpisuje się idealnie w trendy, które królują obecnie w post metalu. Siedem kompozycji  tworzący atmosferę chłodu i osamotnienia, coś w sam raz dla fanów Blindead. Debiut solidny, ale coś mu nadal brakuje, dwa utwory można było śmiało wyrzucić z tracklisty. Po prostu panowie muszą jeszcze nad tymi ambientowymi przerywnikami i szumami popracować. Muzyka nieszablonowa i w trakcie słuchania nie nudzi się, choć na tle już funkcjonujących zespołów nie wnoszą oni nic nowego. Ale pierwsze koty za płoty i moją dziką kartę dostają, bo uważam, że drugim krążkiem dołożą do pieca tak, że spadną nam kapcie.

    5. Thaw – Grains Kolejni reprezentanci Sosnowca w mojej liście. Thaw od dawna jest „na moim celowniku” i z zapałem sprawdzam ich kolejne wydawnictwa. Czy ich czwarty album czymś się wyróżnia od poprzednich? Zaczyna się tak, jak już przyzwyczaili, ścianą dźwięków i ostrych wokali, ale z biegiem czasu na pierwszy plan ten krążek wystawia oszczędność i dużą przestrzeń kompozycji. Metalowa muzyka łączy się z przestrzennymi pasażami klawiszowymi, z burczącym dronem. Esencją „Grains” są niedopowiedzenia, poczucie niepokoju i niezrozumienia, które muzycy idealnie przemycają  na tegorocznym albumie. 4. Decapitated – Anticult No i dobrze, mówcie sobie, co chcecie, fakt, że mają problemy i są na cenzurowanym, wcale nie oznacza, że trzeba ich przekreślać czy w ramach poprawności zapomnieć o nich w tegorocznych podsumowaniach. „Anticult” to siódme wydawnictwo krośnieńskiej maszynki. Na ten album składa się osiem utworów, niezwykle dopracowanych, precyzyjnych, które dzięki swojej rozbudowanej strukturze, ciekawym przejściom i naprawdę mistrzowskim riffom nie pozwalają znudzić się człowiekowi tym krążkiem. Album wydany został w lipcu, a ja z wielką chęcią do niego wracam. Album klasy światowej i to świetnie, że brzmi on poza granicami naszej ojczyzny.

    3. Mord’A’Stigmata – Hope 17 lutego 2017 roku przyniósł czwarty pełnowymiarowy album zespołu z Bochni. Dyskusja nad tym, czy zespół jest wciąż tworem black metalowym, jest raczej dyskusją jałową. „Hope” pokazuje powolną ewolucję zespołu, muzyka stworzona na potrzeby tego krążka jest pełna dźwiękowych krajobrazów, bujnych i klimatycznych. Często wydaje się melancholijna i filmowa, w dziwny sposób osobista, intymna i ogromna jednocześnie. Piosenki są długie, tylko jedna z czterech ma mniej niż 11 minut. „Hope” to album majestatyczny i nomen omen pełen nadziei. Jest to album idealnie skrojony na dzisiejsze czasy. Właśnie takich albumów nam potrzeba. Pozycja obowiązkowa.

    2. Biesy – Noc lekkich obyczajów Biesy to projekt PR, Stawrogina z Odrazy i MP z Outre, który wydał fenomenalną płytę. Boli mnie myśl na temat określania Biesów jako projektu, bo to rodzi w głowie myśl, że to takie jednorazowe przywalenie. Biesy prowadzą nas w najciemniejsze zakątki krakowskiego Kazimierza, brudne, obskurne, podrapane podwórka, piwnice i knajpy, a jednocześnie w najdalsze odmęty ludzkiego umysłu, gdzie zasiedliło się przekonanie o zbliżającej się śmierci i bezsensowności egzystencji opartej na okazjonalnym upijaniu się, związanym z takimi a nie innymi okolicznościami społecznymi. Świetne brzmienie i klimat mroczny i kinematograficzny.

    1. ROSK – Miasma Właściwie nie mogło być inaczej. Ten album zdruzgotał mnie już przy pierwszym odsłuchu, potem każde kolejne słuchanie niszczyło mnie jeszcze bardziej. Absolutna perfekcja w każdym calu, cztery wspaniałe perełki spod znaku Post Black Metalu, Atmospheric Metalu. Osobiście nie potrafię się do niczego doczepić, bo ten album choć wydany 11 stycznia, wciąż mnie zaskakuje, wciąż mam frajdę ze słuchania tych kompozycji, a każdy odsłuch krążka warszawskiej formacji napawa mnie coraz większą dumą. Zresztą z każdego z powyższych krążków jako słuchacz jestem dumny. Nasza scena metalowa ma się wyśmienicie i oby tak dalej.

    Alternative MetalBlack MetalDeath MetalHeavy MetalMelodic Death MetalMetalPost Black MetalPost MetalTechnical Death Metal

    Podobne posty

    Anthrax_Cursum-Perficio-01
    6.7
    OCENA

    Anthrax – Cursum Perficio

    Paweł Rogoziński
    Recenzje
    26 września 2026
    russian-circles-nine_risultato
    6.9
    OCENA

    Russian Circles – Nine

    Karolina Żmuda
    Recenzje
    13 września 2026
    Behemoth – I, Scvlptor
    6.6
    OCENA

    Behemoth – I, Scvlptor

    Tomasz Leszczyk
    Recenzje
    9 września 2026
    Gorod – The Ember Gone
    7.2
    OCENA

    Gorod – The Ember Gone

    Konrad Puławski
    Recenzje
    7 września 2026

    śledź nas!

    najlepsze płyty miesiąca

    Mastodon – Marrow Deep

    Mastodon – Marrow Deep

    8.2
    1
    Beck – Ride Lonesome

    Beck – Ride Lonesome

    8.1
    2
    RGG – The Soul of Soil

    RGG – The Soul of Soil

    8
    3
    Leszek Kułakowski – Poland, My Homeland

    Leszek Kułakowski – Poland, My Homeland

    7.9
    4
    Artur Rojek - Chciałbym urodzić się żeby latałem

    Artur Rojek – Chciałbym urodzić się żeby latałem

    7.7
    5

    losowe recenzje

    Serbian Jazz, Bre! Project – Serbian Jazz, Bre! Project

    Marcin Puławski 22 lutego 2014

    Noorvik – Omission

    Konrad Puławski 26 stycznia 2020
    Gorod – The Ember Gone
    7.2
    OCENA

    Gorod – The Ember Gone

    Konrad Puławski 7 września 2026

    Metallica – Hardwired… to Self-Destruct

    Redakcja 28 listopada 2016
    428654956_24884833734493315_3942217037496163362_n

    „Giselle. Prawdziwie oddany” – melodia marzeń i pasji

    Marcin Puławski 20 czerwca 2024
    9.1
    OCENA

    Kurt Elling – Secrets Are The Best Stories

    Marcin Puławski 1 maja 2020

    Cigarettes After Sex – Cry

    Konrad Puławski 21 listopada 2019
    7.5
    OCENA

    Siril Malmedal Hauge & Kjetil Mulelid – Blues And Bells

    Konrad Puławski 8 maja 2023

    LABORATORIUM MUZYCZNYCH FUZJI

    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
    Logo footer

    Szukaj

    śledź nas!

    Wszelkie prawa zastrzeżone © Laboratorium Muzycznych Fuzji 2012-2026
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Kontakt
    • Polityka prywatności
    • Sitemap
    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
    Type to search or hit ESC to close
    See all results
    Nazwa użytkownika
    Hasło
    Zapamiętaj mnie
    Podaj nazwe użytkownika lub email
    Anuluj