Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
Menu logo
  • NEWSY
  • RECENZJE

    RECENZJE

    Tony Iommi – From the Dark
    7.4
    OCENA

    Tony Iommi – From the Dark

    Paweł Rogoziński 23 października 2026
    Jasmeno – Assemblage of Cinematic Idioms
    6.4
    OCENA

    Jasmeno – Assemblage of Cinematic Idioms

    Konrad Puławski 23 października 2026
    (COVER) - Szymon Siwierski - Dare to Fly - 2026 - Album - EAN5904584000829
    6.9
    OCENA

    Szymon Siwierski – Dare to Fly

    Konrad Puławski 22 października 2026

    Wyróżniony

    The Pineapple Thief – Far and Wide
    7.8
    OCENA

    The Pineapple Thief – Far and Wide

    Konrad Puławski
    Recenzje
    13 października 2026
    • Jazz
    • Rock
      • Progressive Rock
      • Alternative Rock
      • Post Rock
    • Metal
    • Electronic
    • Folk
  • Koncertownia

    Koncertownia

    Danilo Pérez - Fot. Marcin Pulawski.jpg 5

    Pancevo Jazz Festival – muzyka, która zostaje pod skórą

    Marcin Puławski 18 grudnia 2025
    Wadada Leo Smith - Fot. Rita Pulavska

    41. Belgrade Jazz Festival – miasto, które improwizuje

    Marcin Puławski 25 listopada 2025
    Josefine Opsahl - Fot. Marcin Puławski.jpg8

    Gărâna Jazz Festival 2025 – dialog dźwięku z naturą

    Marcin Puławski 10 września 2025
    d20fdb905072ffe7f22f1fedaa835cee-1727105969

    Sting w wersji 3.0 – koncert w Bellahouston Park, Glasgow

    Marcin Puławski 29 czerwca 2025
    Sheila Maurice-Grey (Fot. Marcin Puławski) 3

    Kokoroku w Edynburgu – muzyczna podróż przez jazz i afrobeat

    Marcin Puławski 9 grudnia 2024
    Robin McKelle Fot. Marcin Puławski (9)

    27. Pančevački Jazz Festival – w cieniu tragedii.

    Marcin Puławski 22 listopada 2024

    Losowy

    ELBJAZZ – szał artystycznych kreacji

    Marcin Puławski
    Koncertownia
    12 czerwca 2022
  • Muzykwariat

    Muzykwariat

    Patti Smith – Chleb aniołów
    8
    OCENA

    Patti Smith – Chleb aniołów

    Karolina Żmuda 14 października 2026
    05e57e88ceff4daab167a9dcd07698c945e3b7a49a164c77c684f13d5986d909

    Paul McCartney: Man on the Run – Sztuka odpowiedzi

    Michał Borkowski 5 października 2026
    Ritratto musicale malinconico al microfono

    It’s Never Over, Jeff Buckley: człowiek kontra mit

    Natalia Kwiecień 2 października 2026

    Losowy

    Ritratto musicale malinconico al microfono

    It’s Never Over, Jeff Buckley: człowiek kontra mit

    Natalia Kwiecień
    Film
    2 października 2026
    • Książka
    • Film
  • Felietorium

    Felietorium

    Roger Waters kontra James Hetfield. Empatia po chamsku

    Roger Waters kontra James Hetfield. Empatia po chamsku

    Konrad Puławski 19 października 2026
    Bitter Sweet Symphony kto naprawdę napisał ten hit

    Bitter Sweet Symphony: kto naprawdę napisał ten hit?

    Tomasz Leszczyk 7 października 2026
    Everyday Chemistry Beatlesi z innego wszechświata

    Everyday Chemistry: Beatlesi z innego wszechświata

    Konrad Puławski 5 października 2026
    Troja płonie dwa razy. O muzyce w „Odysei” Nolana

    Troja płonie dwa razy. O muzyce w „Odysei” Nolana

    Konrad Puławski 29 września 2026
    Zbawienie w abonamencie i duchowość na żądanie

    Zbawienie w abonamencie i duchowość na żądanie

    Natalia Kwiecień 16 września 2026
    Steven Wilson dlaczego nie słuchamy nowej muzyki

    Dlaczego nie słuchamy nowej muzyki?

    Konrad Puławski 14 września 2026

    Losowy

    no-music-genocide-eurovision-letter-israel

    Eurowizja pod presją. Kiedy piosenka przestaje być tylko piosenką

    Marcin Puławski
    All
    22 kwietnia 2026
  • Labopedia

    Labopedia

    David Bowie, Warszawa i Berlin. Jak powstało „Heroes”

    David Bowie, Warszawa i Berlin. Jak powstało „Heroes”?

    Konrad Puławski 19 października 2026
    Bitter Sweet Symphony kto naprawdę napisał ten hit

    Bitter Sweet Symphony: kto naprawdę napisał ten hit?

    Tomasz Leszczyk 7 października 2026
    Everyday Chemistry Beatlesi z innego wszechświata

    Everyday Chemistry: Beatlesi z innego wszechświata

    Konrad Puławski 5 października 2026

    Losowy

    Albumy, które ukształtowały punk

    10 albumów, które ukształtowały punk

    Paweł Rogoziński
    Labopedia
    11 lipca 2026
    • Cykle autorskie
      • Czarcia odyseja jazzu
      • Historia Standardów Jazzowych
    • Lirinterpretacje
    • Sprzętokracja
    • Sekator krytyczny
  • Muzotok

    Muzotok

    Piotr Paciorkowski „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Ampacity: „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Konrad Puławski 28 września 2026
    Zdjęcia Anna Maria Olak

    „Nuty się nie zmieniają. Zmieniamy się my”. Maciek Pysz o „Pont De Vie”.

    Konrad Puławski 1 września 2026

    Wilki Wszyscy marzą o miłości – Wataha trzyma się dobrze…

    Redakcja 30 września 2022

    Miuosh: W drodze do własnego “Illmatica”

    Redakcja 6 lutego 2020

    Na świecie nie ma pustych miejsc – Rozmowa z Małgorzatą Ostrowską

    Redakcja 9 stycznia 2020

    Roztańczony „Księżyc nad Juratą” – wywiad z Anną Wyszkoni

    Redakcja 12 września 2019

    Losowy

    From Afar – „Dostaliśmy to, co chcieliśmy dostać” – wywiad z Piotrem Jaskółką

    Konrad Puławski
    Muzotok
    20 listopada 2012
  • Galeria

    Galeria

    James Carter Fot. Rita Pulavska (3)

    Belgrade Jazz Festival 2024

    Marcin Puławski 26 stycznia 2025
    Maciej Obara Quartet Fot. Marcin Puławski

    Pancevo Jazz Festival 2023

    Marcin Puławski 13 lutego 2024
    Shakti

    Shakti – Jazzx – 2023

    Marcin Puławski 5 lutego 2024

    Fun Lovin’ Criminals

    Marcin Puławski 19 maja 2023

    Charles Lloyd, Belgrad Jazz Festival 2019

    Rita Pulavska 14 czerwca 2020

    Chucho Valdés, Jazz á Vienne Festival 2019

    Marcin Puławski 13 czerwca 2020

    Losowy

    Maciej Obara Quartet Fot. Marcin Puławski

    Pancevo Jazz Festival 2023

    Marcin Puławski
    Galeria
    13 lutego 2024
    Nowości
    • PalmJazz 2026: Garbarek, Potter, Jopek i Makowicz
    • Duke po polsku: Ellington słowami Młynarskiego
    • 70-lecie Śląskiego Jazz Clubu. Kto zagra?
    • RGG sięga po Chopina na „The Soul of Soil”
    • Paris Paloma: sztuka i feminizm w nowym singlu
    • Tabula Rasa z singlem Diamenty. Samotność i opór
    • Kontakt
    • Współpraca
    • Redakcja
    Home
    Recenzje
    russian-circles-nine_risultato
    russian-circles-nine_risultato

    Russian Circles – Nine

    Karolina Żmuda
    Recenzje
    13 września 2026 6 min read
    russian-circles-nine_risultato
    Russian Circles – Nine

    W Empath można zrobić mały eksperyment i na chwilę przestać słuchać riffu. Pod nim dzieje się coś ciekawszego. Bas Briana Cooka jest ogromny, chropowaty i bardzo bliski, ale nie rozlewa się po całym nagraniu. Dave Turncrantz wbija stopę w jego puls, zostawiając nad tym ciężarem wolne miejsce, w które Mike Sullivan może wejść gitarą. Kiedy robi się naprawdę głośno, nadal da się wskazać, gdzie kończy się jeden instrument, a zaczyna drugi. To dość osobliwy rodzaj brutalności. Trzech muzyków gra tak, jakby chcieli coś staranować, a jednocześnie każdy pilnuje, żeby nie nadepnąć pozostałym na buty.

    I chyba właśnie tutaj Nine różni się najbardziej od stereotypowego myślenia o „jeszcze cięższej płycie”. Death metal, hardcore, thrash, niskie stroje – wszystko się zgadza. Tyle że ciężar tego albumu wcale nie rośnie proporcjonalnie do liczby dźwięków. Russian Circles nauczyli się zostawiać puste miejsce dokładnie tam, gdzie większość ciężkich zespołów wstawiłaby jeszcze jedną gitarę.

    Cook przestaje wypełniać każdą szczelinę

    To szczególnie dobrze słychać w Empath. Alarmowy, jednostajny ton na początku podnosi napięcie, potem wchodzi bas – brudny i ziarnisty – a riffy zmieniają się szybko: pojawia się bardziej thrashowa motoryka, szarpnięcia bliskie hardcore’owi, w końcu ciężki, powtarzany finał. Całość mogłaby łatwo skończyć jako cztery minuty zwartej masy. Nie kończy. Ballou ustawia instrumenty tak, że przester ma krawędzie.

    Przy Converge podobny sposób pracy Kurta Ballou opisywaliśmy w Laboratorium przy okazji Hum of Hurt: dół potrafi być olbrzymi, a mimo tego rytm pozostaje czytelny. Na Nine</em ta cecha staje się jeszcze ważniejsza, bo nie ma wokalu, który z urzędu przejąłby środek obrazu. Gitara, bas i perkusja same muszą uzgodnić, kto w danym momencie stoi z przodu.

    Brian Cook mówił zresztą przy okazji tej płyty o czymś, co dobrze tłumaczy jej brzmienie: dawniej miał odruch komplikowania swoich partii i dokładania kolejnych warstw, teraz większym wyzwaniem jest dla niego granie prościej i pozostawianie przestrzeni innym. Sullivan niezależnie doszedł przy swoim sprzęcie do podobnego „less is more”. Takie deklaracje zwykle pachną marketingiem dojrzałego muzyka, który właśnie odkrył, że trzy nuty są bardziej duchowe niż siedemnaście. Tutaj słychać konkretny skutek.

    Bas nadal bywa najbardziej agresywnym elementem nagrania. Po prostu przestał zachowywać się jak właściciel całego budynku. I to jest pierwszy naprawdę dobry paradoks Nine: płyta stała się cięższa, gdy muzycy zaczęli sobie nawzajem schodzić z drogi.

    Eluvial: dużo przestrzeni, mało tlenu

    Eluvial robi z tym pomysłem coś zupełnie innego. Opóźniona gitara odbija się pomiędzy kanałami, Sullivan rozwija długą melodię, a Turncrantz nie przykrywa jej klasycznym rockowym biciem – jego puls ma bardziej kołyszący, boczny ruch. Pod spodem Cook trzyma przesterowany bas i krótkie, poszarpane sygnały elektroniki.

    Na papierze powinno zrobić się lżej. Gitara dostaje więcej wybrzmienia, między uderzeniami powstają większe odstępy, panorama się rozszerza. Tyle że dół nagrania właściwie nie odpuszcza. Słuchacz dostaje więcej miejsca po bokach, ale podłoga nadal drży.

    To rozróżnienie wydaje mi się ważniejsze niż typowy podział Russian Circles na „ciężkie” i „atmosferyczne”. Na Nine</em atmosfera rzadko służy odpoczynkowi. Jest inną metodą utrzymywania nacisku. Eluvial nie otwiera okna po Empath. Raczej przesuwa ściany dalej od siebie i zostawia w pomieszczeniu to samo ciężkie powietrze.

    Jeszcze wyraźniej działa to w E2. Niski puls syntezatora i dubowo prowadzony bas zajmują najniższe piętro utworu, nad którym gitara może poruszać się cieniej, niemal nerwowo. Te rejestry prawie się ze sobą nie siłują. Góra ma ruch, dół ma masę. Dzięki temu utwór może być jednocześnie szeroki i nieprzyjemnie zamknięty. To chyba najmniej oczywisty sposób, w jaki Nine jest ciężką płytą. Nie przez ciągłe dociskanie słuchacza do ściany. Czasem Russian Circles odsuwają ścianę kilka metrów dalej, po czym zostawiają przed nią ten sam ciężar.

    Meridian i problem z perfekcyjnym ustawieniem mebli

    Przejście z E2 do Meridian jest niemal bezszwowe. Syntezatorowy dół ustępuje miejsca cieplejszej gitarze, Turncrantz zaczyna napędzać utwór, Sullivan rozkłada powtarzalne arpeggia, a Cook nie śpieszy się z wypychaniem basu na pierwszy plan. Wszystko trafia na swoje miejsce. Może nawet trochę za dobrze.

    Właśnie tutaj po raz pierwszy Nine zaczyna tracić część napięcia. Nie dlatego, że zespół zwalnia. Problemem jest przewidywalność wzajemnej uprzejmości. Gitara wie, kiedy się cofnąć, bas wie, kiedy zgęstnieć, perkusja bezbłędnie rozpoznaje moment, w którym trzeba podnieść temperaturę. Przez kilka minut oglądam bardzo dobrze zaprojektowaną przestrzeń, w której nic nie stoi przypadkiem. Jest efektowna. Trochę chciałabym znaleźć w niej krzywo postawione krzesło.

    Ciekawy jest zresztą kontekst powstawania tego utworu. Cook wspominał, że w środkowej części Meridian zespół stopniowo upraszczał jego partię. Kiedy nagrali tę wersję, fragment zrobił się płaski i statyczny, więc wrócili do jednego z wcześniejszych pomysłów basisty. To drobna historia z prób, ale dobrze opisuje granicę całej estetyki Nine. Odejmuje się tutaj bardzo dużo. Trzeba jednak wiedzieć, w którym momencie dalsze odejmowanie przestaje tworzyć przestrzeń i zaczyna tworzyć pustkę. Russian Circles są na tej płycie świetni w zostawianiu miejsca. Bywają trochę mniej fascynujący, kiedy każda pozostawiona szczelina wygląda już na zaprojektowaną w programie CAD.

    To również powód, dla którego najmocniej działają drobne zakłócenia: nierówny puls elektroniki w Eluvial, bas, który nagle wychodzi przed gitarę, perkusyjne zagęszczenie w Meridian. Zespół na chwilę przestaje wyglądać jak idealnie zestrojona maszyna. Pojawia się tarcie. I od razu robi się ciekawiej.

    Arletta miała być ostatnia

    Najwięcej o całej płycie mówi mi jednak decyzja, która nie zapadła podczas pisania żadnego riffu. Arletta – niecałe dwie minuty nylonowej gitary, nagranej osobno przez Dave’a Catchinga w Rancho De La Luna – początkowo miała zamykać album. Brian Cook mówił wprost, że zespół traktował ją jako zejście z ciężkiego materiału. Dopiero podczas masteringu muzycy zamienili kolejność dwóch ostatnich utworów i przenieśli Seventh Seal na koniec.

    To na pierwszy rzut oka kosmetyka. Dwa te same nagrania, kilka minut muzyki, żadnej dogranej nuty. A jednak zmienia się niemal wszystko. Gdyby Arletta została finałem, Nine miałoby tradycyjny mechanizm regeneracji. Po przemocy pojawiłby się dystans. Nylonowe struny zmniejszyłyby skalę obrazu, pozwoliły usłyszeć dotyk palców, krótsze wybrzmienia, ciszę pomiędzy frazami. Album wypuściłby słuchacza spokojniej, niż go przyjął.

    W obecnym układzie Arletta nie leczy niczego. Czyści słuch. Po gęstym dole wcześniejszych utworów ucho przez moment odzwyczaja się od basu i bębnów. Przyzwyczaja się do małego instrumentu, do naturalnego wybrzmienia, do kilku prostych fraz. I dokładnie wtedy wchodzi Seventh Seal. Perkusja Turncrantza pojawia się bez ceremonii, potem dochodzą zwarte partie basu i gitary. Riff nie potrzebuje długiego crescendo, ponieważ Arletta zrobiła za niego najważniejszą pracę: wyzerowała skalę.

    To jest dla mnie znacznie ciekawsze niż informacja, że zespół słuchał Bolt Thrower, Morbid Angel czy hardcore’u. Te wpływy da się wskazać w riffach. Zmiana kolejności Arletta i Seventh Seal mówi coś bardziej zasadniczego o tym, jak Russian Circles myślą dziś o emocjach. Na Gnosis finałowe Bloom dawało rodzaj oddalenia. Cook opisywał ten utwór jak wspomnienie wcześniejszego świata i zamknięcie pewnego rozdziału brzmienia zespołu. Cztery lata później Russian Circles przygotowali sobie możliwość podobnego gestu, a potem świadomie z niej zrezygnowali.

    Nine nie jest więc przede wszystkim płytą o większej brutalności. Jest płytą o odmowie ulgi. To zmienia także wcześniejsze spokojniejsze fragmenty. Eluvial, E2 i pierwsza część Meridian przestają być przystankami pomiędzy metalowymi uderzeniami. Skoro finał nie przynosi uspokojenia, cała ta przestrzeń okazuje się częścią napięcia. Album kilka razy sugeruje, że zaraz pozwoli się rozluźnić, lecz zawsze zostawia gdzieś aktywny element: niski syntezator, basowy puls, zapętloną gitarę, perkusję, która nie chce całkiem osiąść.

    Siedem utworów bez miękkiego lądowania

    Dlatego mam problem z nazywaniem Nine „powrotem do formy”. Forma była tu od dawna. Russian Circles nie zapomnieli przecież pomiędzy Station a Gnosis, jak zbudować crescendo albo nagrać potężny riff. Na dziewiątej płycie ciekawsze jest przesunięcie odpowiedzialności za ciężar. Coraz mniej zależy on od samego przesteru. Robią go proporcje, kolejność, rejestr, moment wycofania jednego instrumentu i brak spodziewanego rozładowania.

    Nie wszystko działa równie dobrze. Środek Nine potrafi być tak kontrolowany, że znika odrobina ryzyka. Ten zespół zna swoją architekturę na pamięć i czasem widać linie pomocnicze pod rysunkiem. Wolę chwile, kiedy któryś instrument zaburza porządek: Cook wciska bas w miejsce pozornie przeznaczone dla gitary, Turncrantz przeciąga napięcie o kilka uderzeń, elektronika brudzi przestrzeń, która przed momentem była zbyt czysta.

    Ale nawet ta wada mówi coś o obecnym Russian Circles. Po ponad dwóch dekadach ich problemem nie jest brak języka. Mają go aż za dobrze opanowanego. Nine nabiera życia wtedy, kiedy na moment przestają mówić nim bezbłędnie.

    Po Seventh Seal nie dostajemy epilogu. Epilog był gotowy. Zespół przesunął go o jedno miejsce wcześniej i wykorzystał jako część uderzenia.

    russian-circles-nine_risultato
    Russian Circles – Nine
    1. Borehole – 5:48 • 2. Empath – 4:57 • 3. Eluvial – 8:23 • 4. E2 – 5:38 • 5. Meridian – 6:58 • 6. Arletta – 1:56 • 7. Seventh Seal – 5:14 • Skład: Mike Sullivan / gitara, Brian Cook / bas, Dave Turncrantz / perkusja • Miks: Kurt Ballou • Mastering: Alan Douches / West West Side Music • Wytwórnia: Sargent House • Premiera: 28 sierpnia 2026 • Rok: 2026 • Typ wydawnictwa: album studyjny • Miejsce w dyskografii: dziewiąty album studyjny • Czas: 38:57 • Liczba utworów: 7 • Formaty: winyl, wydanie cyfrowe, streaming • Nagrania / realizacja: Kurt Ballou; sesje w marcu 2026 • Studio / miejsce nagrania: Electrical Audio, Chicago oraz GodCity, Salem; Arletta nagrana w Rancho De La Luna, Joshua Tree • Inżynieria: Kurt Ballou; dodatkowa inżynieria: Zach Weeks; Arletta: Dave Catching • Dodatkowe credits: projekt albumu – Andrew Maruska; rzeźba „Snowpile for Chicago” – Tony Tasset; fotografia – Noelia Towers • ℗ / ©: 2026 Sargent House
    KONCEPT
    7.1
    SPÓJNOŚĆ
    7
    BRZMIENIE / PRODUKCJA
    7.9
    WYKONANIE
    8
    ARANŻACJE / ŚWIADOMOŚĆ FORMY
    7.6
    MELODIE / MOTYWY
    7.4
    CHWYTLIWOŚĆ / PAMIĘTNOŚĆ
    6.4
    EMOCJONALNOŚĆ
    6.4
    SIŁA PRZEKAZU
    7.1
    INNOWACYJNOŚĆ
    5.6
    EFEKT POWROTU
    5.8
    OCENA CZYTELNIKÓW0 Votes
    0
    6.9
    OCENA

    Alan DouchesBrian CookDave TurncrantzDeath MetalElectrical AudioGodCityHardcoreInstrumental MetalKurt BallouMike SullivanNinePost MetalPost RockRussian CirclesSargent House

    Podobne posty

    M83 – I Wrote You a Letter
    6.7
    OCENA

    M83 – I Wrote You a Letter

    Michał Borkowski
    Recenzje
    19 października 2026
    The Ocean – Solaris
    6.8
    OCENA

    The Ocean – Solaris

    Paweł Rogoziński
    Recenzje
    1 października 2026
    Phal Angst - Minor Tremors
    7.4
    OCENA

    Phal:Angst – Minor Tremors

    Konrad Puławski
    Recenzje
    26 września 2026
    Arab Strap - Half-Told Tales
    7.6
    OCENA

    Arab Strap – Half-Told Tales

    Konrad Puławski
    Recenzje
    17 września 2026

    Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    KONCEPT
    SPÓJNOŚĆ
    BRZMIENIE / PRODUKCJA
    WYKONANIE
    ARANŻACJE / ŚWIADOMOŚĆ FORMY
    MELODIE / MOTYWY
    CHWYTLIWOŚĆ / PAMIĘTNOŚĆ
    EMOCJONALNOŚĆ
    SIŁA PRZEKAZU
    INNOWACYJNOŚĆ
    EFEKT POWROTU
    Final Score

    śledź nas!

    najlepsze płyty miesiąca

    Fisz Emade – Człowiek nie do końca

    Fisz Emade Tworzywo – Człowiek nie do końca

    8.5
    1
    OurHome” Rodrigo y Gabriela

    Rodrigo y Gabriela – OurHome

    8.4
    2
    RGG – The Soul of Soil

    RGG – The Soul of Soil

    8
    3
    The Pineapple Thief – Far and Wide

    The Pineapple Thief – Far and Wide

    7.8
    4
    Blood Red Shoes – Stay Lonely

    Blood Red Shoes – Stay Lonely

    7.7
    5

    losowe recenzje

    Hungry Like Rakovitz – The Cross Is Not Enough

    Konrad Puławski 11 sierpnia 2014

    Bartosz Chajdecki – Bogowie

    Adrian Koter 31 stycznia 2015

    Vein feat. Norrbotten Big Band – Symphonic Bop

    Marcin Puławski 28 maja 2019

    Korpus – Respekt

    Dawid Zielonka 6 października 2017

    Buenos Agres – Buenos Agres (EP)

    Konrad Puławski 26 maja 2013

    Bloodlash – Rain (EP)

    Konrad Puławski 22 stycznia 2016
    8
    OCENA

    Eduardo Bortolotti – Huapango Nights

    Marcin Puławski 22 września 2021

    Helheim – Rignir

    Marcin Maryniak 12 kwietnia 2019

    LABORATORIUM MUZYCZNYCH FUZJI

    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
    Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo

    Szukaj

    śledź nas!

    Wszelkie prawa zastrzeżone © Laboratorium Muzycznych Fuzji 2012-2026
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Kontakt
    • Polityka prywatności
    • Sitemap
    Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
    Type to search or hit ESC to close
    See all results
    Nazwa użytkownika
    Hasło
    Zapamiętaj mnie
    Podaj nazwe użytkownika lub email
    Anuluj