Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
Menu logo
  • Newsy
  • Recenzje

    Recenzje

    queens of the stone age perfecth
    5.3
    OCENA

    Queens of the Stone Age – Perfecth

    SYSI — Sysi rozpacz, melodia i wspólny głos
    5.6
    OCENA

    SYSI — Sysi

    s
    7.3
    OCENA

    Phoebe Bridgers – Lost Weekend

    Losowy

    Alexi Tuomarila Trio – Seven Hills

    • Jazz
    • Rock
      • Progressive Rock
      • Alternative Rock
      • Post Rock
    • Metal
    • Electronic
    • Folk
  • Koncertownia

    Koncertownia

    Danilo Pérez - Fot. Marcin Pulawski.jpg 5

    Pancevo Jazz Festival – muzyka, która zostaje pod skórą

    Wadada Leo Smith - Fot. Rita Pulavska

    41. Belgrade Jazz Festival – miasto, które improwizuje

    Josefine Opsahl - Fot. Marcin Puławski.jpg8

    Gărâna Jazz Festival 2025 – dialog dźwięku z naturą

  • Muzykwariat

    Muzykwariat

    Patti Smith – Chleb aniołów
    8
    OCENA

    Patti Smith – Chleb aniołów

    05e57e88ceff4daab167a9dcd07698c945e3b7a49a164c77c684f13d5986d909

    Paul McCartney: Man on the Run – Sztuka odpowiedzi

    Ritratto musicale malinconico al microfono

    It’s Never Over, Jeff Buckley: człowiek kontra mit

    Losowy

    Coltrane według Coltrane’a, Wywiady z Johnem Coltrane’em pod redakcją Chrisa DeVito, Wydawnictwo Kosmos Kosmos, 2017

    • Książka
    • Film
  • Felietorium

    Felietorium

    Mike Patton, AI i najgorszy żart przyszłości muzyki

    Mike Patton, AI i najgorszy żart przyszłości muzyki

    Roger Waters kontra James Hetfield. Empatia po chamsku

    Roger Waters kontra James Hetfield. Empatia po chamsku

    Bitter Sweet Symphony kto naprawdę napisał ten hit

    Bitter Sweet Symphony: kto naprawdę napisał ten hit?

  • Labopedia

    Labopedia

    Cameratismo rock tra luci e mattoni

    Jørn Lande u Tony’ego Iommiego. Zbrodnia przeciwko pamięci Dio?

    David Bowie, Warszawa i Berlin. Jak powstało „Heroes”

    David Bowie, Warszawa i Berlin. Jak powstało „Heroes”?

    Bitter Sweet Symphony kto naprawdę napisał ten hit

    Bitter Sweet Symphony: kto naprawdę napisał ten hit?

    • Cykle autorskie
      • Czarcia odyseja jazzu
      • Historia Standardów Jazzowych
    • Lirinterpretacje
    • Sprzętokracja
    • Sekator krytyczny
  • Muzotok

    Muzotok

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Piotr Paciorkowski „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Ampacity: „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Zdjęcia Anna Maria Olak

    „Nuty się nie zmieniają. Zmieniamy się my”. Maciek Pysz o „Pont De Vie”.

  • Galeria

    Galeria

    James Carter Fot. Rita Pulavska (3)

    Belgrade Jazz Festival 2024

    Maciej Obara Quartet Fot. Marcin Puławski

    Pancevo Jazz Festival 2023

    Shakti

    Shakti – Jazzx – 2023

    Fun Lovin’ Criminals

    Charles Lloyd, Belgrad Jazz Festival 2019

    Chucho Valdés, Jazz á Vienne Festival 2019

    Losowy

    Cécil McLorin Salvant, Pancevo Jazz Festival 2018

    Nowości
    • Fruupp wracają po 50 latach. Nowy album „Solace”
    • The Flaming Lips: nowy album bez Stevena Drozda
    • Martin Gore – „Cross Whisper”. Nowy singiel już jest
    • Peter Gabriel – „Who Are We Talking To?” już dostępny
    • Factory Floor wracają. Album „One Trip” w listopadzie
    • Storm Corrosion: drugi album powstaje po 14 latach
    • Kontakt
    • Współpraca
    • Redakcja
    • Wesprzyj nas
    Home
    Recenzje

    Rosetta – Quintessential Ephemera

    Tomek Walczak
    Recenzje
    5 sierpnia 2015 2 min read
    ★★★★★★★☆☆☆

    1. After the Funeral 2. (Untitled I) 3. (Untitled II) 4. (Untitled III) 5. (Untitled IV) 6. (Untitled V) 7. (Untitled VI) 8. (Untitled VII) 9. Nothing in the Guise of Something 

    SKŁAD: Mike Armine – wokale, elektronika; Dave Grossman – bas, wokale, Eric Jernigan – gitary, wokale, B.J. McMurtrie – perksuja, wokale; Matt Weed – gitary, pianino, wokale

    PRODUKCJA: Seth Manchester & Keith Souza

    WYDANIE: 22 czerwca 2015 – niezależne www.rosettaband.com

    After the Funeral – tak brzmi tytuł utworu otwierającego nowy krążek post-metalowców z Filadelfii. Możemy traktować go bardzo dosłownie – po pogrzebie kiepskiego albumu, jakim był „The Anaesthete”, nadszedł czas na powrót do dobrej formy. Jak dobrej?

    Ano – na tyle niezłej, by nie tylko nie powodować bólu zębów, ale nawet chwilami mile podrażnić bębenki w uszach, solidnie skatowane przez poprzednika; a jednocześnie nie tak dobrej, by choćby na dwa kroki zbliżyć się do najlepszych momentów w historii zespołu. Jedno zawsze w chłopakach z Rosetty podziwiałem: mają gdzieś koniunkturalizm i swoją muzyką wyrażają zawsze to, na co mają ochotę. Kiedy po nastrojowym – i absolutnie doskonałym! – „A Determinism of Morality” zachciało im się oddać hołd swym hardcore’owym idolom, wysmażyli „The Anaesthete”, wydane własnym sumptem i sprzedawane w cyfrowej formie za „co łaska”. Teraz zapragnęli eksplorować bardziej klimatyczne rejony, łagodząc brzmienie, i znów umożliwili pobranie nowego materiału za kwotę wskazaną przez użytkownika (w tym za darmo). Ponieważ tworzą muzykę, by wyrażać, co im w duszy gra, a nie zarabiać kabonę, możemy do ich dokonań podejść bez uprzedzeń. 

    Ocenić wszakże musimy nie dobre chęci i szczerość przekazu, lecz to, co faktycznie dźwięczy w słuchawkach. A jest to zlepek patentów, które mogłyby zostać skomponowane w erze „A Determinism…”, a teraz zostały uproszczone i przybrudzone. Taki w istocie jest ten krążek – stara odwoływać się do bardziej atmosferycznej strony twórczości Rosetty, a jednocześnie nie dorównuje mu klasą. Są nawet momenty, które nawiązują do lubianego przez fanów „Wake/Lift” – cóż jednak z tego, skoro brakuje temu wszystkiemu polotu?

    Nie zrozumcie mnie źle – jak zaznaczyłem na początku, to nie jest zły album. Sęk w tym, że chociaż ciasto wyrobione zostało ze znanych i sprawdzonych składników – charakterystycznych efektów gitarowych, growli przemieszanych z czystymi wokalami, zmian tempa i łagodnych motywów poprzetykanych nawałnicą – to z jakiegoś powodu danie nie smakuje tak, jak powinno. Może za krótko było w piecu? Może ingrediencje, choć pozornie te same, w istocie były pośledniejszego rodzaju?

    Mimo wszystko jednak czuć, że jest to zwarte dzieło o wyraźnym koncepcie (po szczegóły zapraszam do tego wywiadu). Jest to też twórcze rozwinięcie charakterystycznego stylu i brzmienia Rosetty, choć nie jestem pewien, czy w kierunku, w którym bym sobie tego życzył. Wydaje mi się, że jeśli ktoś polubił się z „Wake/Lift” (co mnie się nigdy nie udało), ciepło przyjmie również nowe wydawnictwo Amerykanów. Bo ten materiał może się podobać i być może za –nastym albo –dziesiątym razem „wchodzi”. Ja jednak spasuję przy próbach przebicia głową muru, bo z każdym kolejnym uderzeniem narasta we mnie wrażenie, że za murem czai się tylko pustka. PS Okazja do ujrzenia Rosetty na żywo już niebawem – 9 sierpnia wystąpią w warszawskiej Hydrozagadce.

    AtmosphericHardcoreMiksturaPost MetalSludge

    Podobne posty

    Stoned Jesus – Songs to Moon
    7.2
    OCENA

    Stoned Jesus – Songs to Moon

    The Ocean – Solaris
    6.8
    OCENA

    The Ocean – Solaris

    russian-circles-nine_risultato
    6.9
    OCENA

    Russian Circles – Nine

    Neurosis – An Undying Love for a Burning World
    7.3
    OCENA

    Neurosis – An Undying Love for a Burning World

    WŁĄCZ SIĘ DO ROZMOWY Anuluj odpowiedź

    Masz inne spojrzenie? Podziel się własną opinią, dopowiedz coś lub podejmij polemikę. Rzeczowa dyskusja nie wymaga jednomyślności.

    Adres e-mail nie będzie publicznie wyświetlany.

    Potwierdź, że nie jesteś botem

    Wybierz ikonę: Słuchawki

    Naszych opinii
    nie kupisz.
    Ale możesz pomóc
    nam je zachować.
    ZOSTAŃ PATRONEMod 10 zł ↗

    śledź nas!

    najlepsze płyty miesiąca

    Fisz Emade – Człowiek nie do końca

    Fisz Emade Tworzywo – Człowiek nie do końca

    8.5
    1
    Tony Iommi – From the Dark

    Tony Iommi – From the Dark

    8.5
    2
    OurHome” Rodrigo y Gabriela

    Rodrigo y Gabriela – OurHome

    8.4
    3
    The Pineapple Thief – Far and Wide

    The Pineapple Thief – Far and Wide

    7.8
    4
    Blood Red Shoes – Stay Lonely

    Blood Red Shoes – Stay Lonely

    7.7
    5

    losowe recenzje

    Blindead – Absence

    9
    OCENA

    Daniel Garcia Trio – Via de la Plata

    8.1
    OCENA

    Wera Mag B6 – Piechotą do lata Rework

    Kjetil Mulelid Trio – Not Nearly Enough to Buy a House

    8.4
    OCENA

    Andreas Schaerer – Waves Are Rising, Dear!

    Tomasz Sroczyński Trio – Primal

    Dziedzic – Tempo

    Wolfpack Heading Nowhere – Wolfpack Heading Nowhere
    7.2
    OCENA

    Wolfpack Heading Nowhere – Wolfpack Heading Nowhere

    LABORATORIUM MUZYCZNYCH FUZJI

    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
      • Wesprzyj nas
    Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo

    Szukaj

    śledź nas!

    Wspieraj Autora na Patronite
    Wszelkie prawa zastrzeżone © Laboratorium Muzycznych Fuzji 2012-2026
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Polityka prywatności
    Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
      • Wesprzyj nas
    Type to search or hit ESC to close
    See all results
    Nazwa użytkownika
    Hasło
    Zapamiętaj mnie
    Podaj nazwe użytkownika lub email
    Anuluj
    OD REDAKCJI

    Dotarłeś aż tutaj. A podobno nikt już nie czyta dłuższych tekstów.

    Skoro już udowodniłeś, że internet nie kończy się na trzydziestosekundowych filmikach, mamy małą propozycję. Jeśli cenisz nasze recenzje, muzyczne odkrycia i niezależne opinie, pomóż nam pisać kolejne. Bez taryfy ulgowej. Również dla naszych ulubionych artystów.

    WESPRZYJ LMF ↗

    Już od 10 zł miesięcznie