Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
Menu logo
  • Newsy
  • Recenzje

    Recenzje

    Desolat – People As Idiots & Idiots As Leaders
    6.9
    OCENA

    Desolat – People As Idiots & Idiots As Leaders

    Steven Wilson – Requiem for a Village
    7.6
    OCENA

    Steven Wilson – Requiem for a Village

    Julien Pras – Minor Fall
    6.7
    OCENA

    Julien Pras – Minor Fall

    Losowy

    Marcelina Gawron – Notes Of Life

    • Jazz
    • Rock
      • Progressive Rock
      • Alternative Rock
      • Post Rock
    • Metal
    • Electronic
    • Folk
  • Koncertownia

    Koncertownia

    Danilo Pérez - Fot. Marcin Pulawski.jpg 5

    Pancevo Jazz Festival – muzyka, która zostaje pod skórą

    Wadada Leo Smith - Fot. Rita Pulavska

    41. Belgrade Jazz Festival – miasto, które improwizuje

    Josefine Opsahl - Fot. Marcin Puławski.jpg8

    Gărâna Jazz Festival 2025 – dialog dźwięku z naturą

  • Muzykwariat

    Muzykwariat

    Patti Smith – Chleb aniołów
    8
    OCENA

    Patti Smith – Chleb aniołów

    05e57e88ceff4daab167a9dcd07698c945e3b7a49a164c77c684f13d5986d909

    Paul McCartney: Man on the Run – Sztuka odpowiedzi

    Ritratto musicale malinconico al microfono

    It’s Never Over, Jeff Buckley: człowiek kontra mit

    Losowy

    1 3

    Blizna (Scar Tissue) – Anthony Kiedis, Larry Sloman, Wydawnictwo Sonia Draga, 2012

    • Książka
    • Film
  • Felietorium

    Felietorium

    Monitor CRT con bacheca colorata

    Steven Wilson zbudował całą wieś. Kto ma dziś czas w niej zamieszkać?

    Mike Patton, AI i najgorszy żart przyszłości muzyki

    Mike Patton, AI i najgorszy żart przyszłości muzyki

    Roger Waters kontra James Hetfield. Empatia po chamsku

    Roger Waters kontra James Hetfield. Empatia po chamsku

  • Labopedia

    Labopedia

    Krautrock – jak Can, Neu! i Kraftwerk zmienili historię muzyki

    Krautrock – jak Can, Neu! i Kraftwerk zmienili historię muzyki?

    Metallica czy Megadeth — technika, gniew i mitologia thrash metalu

    Metallica czy Megadeth — technika, gniew i mitologia thrash metalu

    Remaster, remix i reedycja. Dlaczego ten sam album może brzmieć inaczej

    Remaster, remix i reedycja. Dlaczego ten sam album może brzmieć inaczej?

    • Cykle autorskie
      • Czarcia odyseja jazzu
      • Historia Standardów Jazzowych
    • Lirinterpretacje
    • Sprzętokracja
    • Sekator krytyczny
  • Muzotok

    Muzotok

    2. John Porter - fot. Oskar Szramka

    John Porter: „Wiecznie szukam inspiracji”

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Piotr Paciorkowski „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Ampacity: „Kompozycja musi być dla nas historią”

  • Galeria

    Galeria

    James Carter Fot. Rita Pulavska (3)

    Belgrade Jazz Festival 2024

    Maciej Obara Quartet Fot. Marcin Puławski

    Pancevo Jazz Festival 2023

    Shakti

    Shakti – Jazzx – 2023

    Fun Lovin’ Criminals

    Charles Lloyd, Belgrad Jazz Festival 2019

    Chucho Valdés, Jazz á Vienne Festival 2019

    Losowy

    Shakti

    Shakti – Jazzx – 2023

    Nowości
    • Krzysztof Herdzin łączy Chopina z Komedą
    • My Chemical Romance: nowy album? Gerard Way ujawnia plany
    • Fruupp wracają po 50 latach. Nowy album „Solace”
    • The Flaming Lips: nowy album bez Stevena Drozda
    • Martin Gore – „Cross Whisper”. Nowy singiel już jest
    • Peter Gabriel – „Who Are We Talking To?” już dostępny
    • Kontakt
    • Współpraca
    • Redakcja
    • Wesprzyj nas
    Home
    Recenzje

    Moanaa – Descent

    Tomek Walczak
    Recenzje
    16 listopada 2014 3 min read
    ★★★★★★★★✭☆

    1. Sunset Growing Old 2. Repulsive 3. Lit 4. Zero 5. Lost in the Noise 6. Ion… 7. … Mills 8. Away SKŁAD: Łukasz 'cHooDy’ Kursa – guitar; Michał Pilik – guitar; Damian 'Cichy’ Olearczyk – bass; Marcel Łękawa – drums; Maciej Proficz – vocals; K-vass – vocals PRODUKCJA: Marcin Piekło WYDANIE: 30 września 2014 – self-released

    Z całego serca kibicuję zespołom, które biorą się za uprawianie niełatwej sztuki, jaką jest tworzenie muzyki w klimatach post-metalowych. A już zwłaszcza, jeśli jest to polski zespół.

    Nie ma co – obrodziło ostatnimi czasy na naszym lokalnym poletku. Tsima, Blank Faces, Echoes of Eon, Sun for Miles i jeszcze długo można by wymieniać. Moanaa na liście „młodzi i obiecujący postmetalowcy” znajdowała się od 2010 r., kiedy to światło dzienne ujrzała znakomita debiutancka EP-ka tego sformowanego dwa lata wcześniej zespołu. Było coś, co już na starcie odróżniało tę bielską kapelę od setek innych – unikalny, charakterystyczny styl zahaczający o post-rock i psychodelię. Na pełnoprawny album przyszło nam czekać długie cztery lata, podczas których mogliśmy zapoznać się z nowymi kawałkami na licznych koncertach. Zespół dość zdecydowanie odciął się od EP-ki i zapowiedział zupełnie nową jakość.

    Dałem sobie sporo czasu na skonfrontowanie obietnic z rzeczywistością. Bo „Descent” to album niełatwy – nie jest to może pokręcone dzieło w rodzaju „Vertikal” (2013) od Cult of Luna, ale też nie muzyka do lepienia pierogów. Przy okazji też bardzo, ale to bardzo nie chciałem się zawieść, zważywszy na to, jak rozczarowujący muzycznie jest miniony rok.

    Już teraz mogę Was uspokoić – jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Ci, którzy poznali i polubili Moanaa dzięki ich EP-ce nie zawiodą się. Zespół konsekwentnie rozwinął swój styl, tworząc kolaż z rozmaitych inspiracji i własnych oryginalnych pomysłów. Wciąż możemy ich twórczości przyszyć łatkę „post-metal”, jednak znajdziemy tutaj znacznie więcej – nie zabrakło łagodnych, niemal post-rockowych momentów, sludge’owych albo wręcz czysto metalowych, gitarowych walców ani gardłowego wokalu wymieszanego z czystym. Ciekawe jest to, że chociaż weterani gatunku mogą doszukiwać się oczywistych inspiracji (łagodne partie rodem z twórczości Isis z okresu „Panopticon” czy mieszanka wokalna jak w Mouth of the Architect), to jest to muzyka – podkreślę raz jeszcze – oryginalna. Moanaa, jak niewiele zespołów na scenie, ma swój własny, unikalny styl i za to należy się chłopakom szacunek. Samo „Descent” to osiem długich, rozbudowanych utworów, w tym jedno krótkie interludium. Zaczyna się niewinnie – ładną, akustyczną partią, która stopniowo przechodzi w post-rockowe pasaże. Nie dajcie się jednak zwieść – ostatecznie nadchodzi burza z piorunami. Takie łączenie łagodnych partii z cięższymi nie jest nowością w gatunku, muzycy Moanaa robią to jednak z gracją i wyczuciem. Choć generalnie więcej jest tu przytłaczających riffów niż post-rockowego plumkania, to zespół ani na moment nie traci z horyzontu głównego drogowskazu – klimatu. Tak, moi drodzy – mamy do czynienia z jednym z najbardziej atmosferycznych albumów w ostatnim czasie. Dlatego też warto słuchać tego krążka w spokoju i z zaangażowaniem, przy czym raczej w chłodne, ciemne wieczory aniżeli słoneczne dni. Jeśli miałbym opisać emocje, jakie wylewają się z „Descent”, to byłby to smutek i dojmujące uczucie pustki. Przekaz jest bardzo silny i co wrażliwsi mogą uronić łezkę lub dwie. Krótko mówiąc – muzycy Moanaa wiedzą, jakie emocje chcą wzbudzić w słuchaczu i potrafią dobrać odpowiednie środki po temu. Choćby następny krążek miał się ukazać nieprędko – poczekam cierpliwie, o ile otrzymam materiał tak wysokiej jakości jak opisywany omawiany krążek. „Descent” to wydawnictwo spójne, stąd ciężko wskazywać jaśniejsze i ciemniejsze punkty. Generalnie nie ma tu utworu, który zupełnie nie przypadł mi do gustu, jest z kolei parę takich, które mnie porwały – że wspomnę tu chociażby otwierające album Sunset Growing Old, piękne post-rockowe rozwinięcie w Lit czy emocjonalny finał Zero.  Zdobiące okładkę płyty dzieło autorstwa Łukasza Trzcińskiego (swoją drogą – polecam zerknąć na jego prace; sporo klimatycznych rzeczy) dobrze koresponduje z zawartością muzyczną i zwyczajnie świetnie wygląda, dlatego tym bardziej warto mieć na półce fizyczną kopię tego wydawnictwa. Nie mam wątpliwości, że rośnie nam na krajowej scenie kolejny mocny zawodnik. Zapamiętajcie sobie tę nazwę – o Moanaa jeszcze będzie głośno. Byle tylko prędzej niż za kolejne cztery lata.

    AtmosphericMiksturaPost MetalPost RockSludge

    Podobne posty

    Desolat – People As Idiots & Idiots As Leaders
    6.9
    OCENA

    Desolat – People As Idiots & Idiots As Leaders

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Stoned Jesus – Songs to Moon
    7.2
    OCENA

    Stoned Jesus – Songs to Moon

    M83 – I Wrote You a Letter
    6.7
    OCENA

    M83 – I Wrote You a Letter

    DODAJ KOMENTARZ Anuluj odpowiedź

    Włącz się do rozmowy. Podziel się opinią, dorzuć swoje trzy grosze albo podejmij polemikę.

    Potwierdź, że nie jesteś botem

    Wybierz ikonę: Klaps filmowy

    Naszych opinii
    nie kupisz.
    Ale możesz pomóc
    nam je zachować.
    ZOSTAŃ PATRONEMod 10 zł ↗

    śledź nas!

    najlepsze płyty miesiąca

    Tony Iommi – From the Dark

    Tony Iommi – From the Dark

    8.5
    1
    Fisz Emade – Człowiek nie do końca

    Fisz Emade Tworzywo – Człowiek nie do końca

    8.3
    2
    Pink Floyd – Meddle

    Pink Floyd – Meddle

    8
    3
    The Pineapple Thief – Far and Wide

    The Pineapple Thief – Far and Wide

    7.8
    4
    Steven Wilson – Requiem for a Village

    Steven Wilson – Requiem for a Village

    7.6
    5

    losowe recenzje

    8.9
    OCENA

    Sirkis / Bialas IQ – Our New Earth

    196A1332

    RGG & Więckiewicz: lądowanie na Planecie Lema

    Messenger – Threnodies

    Entropia – Vesper

    Coma – 2005 YU55

    8.3
    OCENA

    Marius Neset – Tributes

    Radare – Der Endless Dream

    Lost In Kiev – Nuit Noire

    LABORATORIUM MUZYCZNYCH FUZJI

    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
      • Wesprzyj nas
    Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo

    Szukaj

    śledź nas!

    Wspieraj Autora na Patronite
    Wszelkie prawa zastrzeżone © Laboratorium Muzycznych Fuzji 2012-2026
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Polityka prywatności
    Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
      • Wesprzyj nas
    Type to search or hit ESC to close
    See all results
    Nazwa użytkownika
    Hasło
    Zapamiętaj mnie
    Podaj nazwe użytkownika lub email
    Anuluj
    OD REDAKCJI

    Dotarłeś aż tutaj. A podobno nikt już nie czyta dłuższych tekstów.

    Skoro już udowodniłeś, że internet nie kończy się na trzydziestosekundowych filmikach, mamy małą propozycję. Jeśli cenisz nasze recenzje, muzyczne odkrycia i niezależne opinie, pomóż nam pisać kolejne. Bez taryfy ulgowej. Również dla naszych ulubionych artystów.

    WESPRZYJ LMF ↗

    Już od 10 zł miesięcznie