Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
Menu logo
  • Newsy
  • Recenzje

    Recenzje

    Pink Floyd – Meddle
    8
    OCENA

    Pink Floyd – Meddle

    queens of the stone age perfecth
    5.3
    OCENA

    Queens of the Stone Age – Perfecth

    SYSI — Sysi rozpacz, melodia i wspólny głos
    5.6
    OCENA

    SYSI — Sysi

    Losowy

    katatonia dek 3

    Katatonia – Dead End Kings

    • Jazz
    • Rock
      • Progressive Rock
      • Alternative Rock
      • Post Rock
    • Metal
    • Electronic
    • Folk
  • Koncertownia

    Koncertownia

    Danilo Pérez - Fot. Marcin Pulawski.jpg 5

    Pancevo Jazz Festival – muzyka, która zostaje pod skórą

    Wadada Leo Smith - Fot. Rita Pulavska

    41. Belgrade Jazz Festival – miasto, które improwizuje

    Josefine Opsahl - Fot. Marcin Puławski.jpg8

    Gărâna Jazz Festival 2025 – dialog dźwięku z naturą

  • Muzykwariat

    Muzykwariat

    Patti Smith – Chleb aniołów
    8
    OCENA

    Patti Smith – Chleb aniołów

    05e57e88ceff4daab167a9dcd07698c945e3b7a49a164c77c684f13d5986d909

    Paul McCartney: Man on the Run – Sztuka odpowiedzi

    Ritratto musicale malinconico al microfono

    It’s Never Over, Jeff Buckley: człowiek kontra mit

    Losowy

    Bruce Dickinson – Dziewicza Podróż – Joe Shooman, In Rock, 2018

    • Książka
    • Film
  • Felietorium

    Felietorium

    Mike Patton, AI i najgorszy żart przyszłości muzyki

    Mike Patton, AI i najgorszy żart przyszłości muzyki

    Roger Waters kontra James Hetfield. Empatia po chamsku

    Roger Waters kontra James Hetfield. Empatia po chamsku

    Bitter Sweet Symphony kto naprawdę napisał ten hit

    Bitter Sweet Symphony: kto naprawdę napisał ten hit?

  • Labopedia

    Labopedia

    Cameratismo rock tra luci e mattoni

    Jørn Lande u Tony’ego Iommiego. Zbrodnia przeciwko pamięci Dio?

    David Bowie, Warszawa i Berlin. Jak powstało „Heroes”

    David Bowie, Warszawa i Berlin. Jak powstało „Heroes”?

    Bitter Sweet Symphony kto naprawdę napisał ten hit

    Bitter Sweet Symphony: kto naprawdę napisał ten hit?

    • Cykle autorskie
      • Czarcia odyseja jazzu
      • Historia Standardów Jazzowych
    • Lirinterpretacje
    • Sprzętokracja
    • Sekator krytyczny
  • Muzotok

    Muzotok

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Piotr Paciorkowski „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Ampacity: „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Zdjęcia Anna Maria Olak

    „Nuty się nie zmieniają. Zmieniamy się my”. Maciek Pysz o „Pont De Vie”.

  • Galeria

    Galeria

    James Carter Fot. Rita Pulavska (3)

    Belgrade Jazz Festival 2024

    Maciej Obara Quartet Fot. Marcin Puławski

    Pancevo Jazz Festival 2023

    Shakti

    Shakti – Jazzx – 2023

    Fun Lovin’ Criminals

    Charles Lloyd, Belgrad Jazz Festival 2019

    Chucho Valdés, Jazz á Vienne Festival 2019

    Losowy

    Terence Blanchard, Jazz á Vienne Festival 2019

    Nowości
    • My Chemical Romance: nowy album? Gerard Way ujawnia plany
    • Fruupp wracają po 50 latach. Nowy album „Solace”
    • The Flaming Lips: nowy album bez Stevena Drozda
    • Martin Gore – „Cross Whisper”. Nowy singiel już jest
    • Peter Gabriel – „Who Are We Talking To?” już dostępny
    • Factory Floor wracają. Album „One Trip” w listopadzie
    • Kontakt
    • Współpraca
    • Redakcja
    • Wesprzyj nas
    Home
    Recenzje

    Sólstafir – Berdreyminn

    Marcin Maryniak
    Recenzje
    26 maja 2017 2 min read
    ★★★★★★★★☆☆

    1. Silfur-refur 2. Ísafold 3. Hula 4. Narós 5. Hvít sǣng 6. Dýrafjörður 7. Ambátt 8. Bláfjall

    SKŁAD: Aðalbjörn Tryggvason – gitara, wokal;  Svavar Austmann – gitara basowa; Sæpór Marius Sæþórsson – gitara; Hallgrímur Jón Hallgrímsson – perkusja, chórki

    PRODUKCJA: Birgir Jón Birgisson, Jaime Gomez Arellano, Ted Jensen

    WYDANIE: 26 maja 2017 – Season Of Mist

    Szósty album islandzkiej załogi możemy przetłumaczyć, acz bardzo luźno na język polski jako „marzyciel nadchodzących wydarzeń”. Obecny rok będzie faktycznie bardzo owocny w wydarzenia dla muzyków Sólstafir, 26 maja na półkach sklepowych pojawił się album „Berdreyminn”. Po drugie zespół zapowiedział trasę promującą album po całej Europie, również w Polsce, dzięki czemu będzie można zobaczyć ich na wielu festiwalach. Przy okazji poprzedniego krążka „Ótta”  wspominałem, że Islandczycy nie odcinają kuponów od poprzednich wydawnictw i z każdym kolejnym krążkiem dodają do ich twórczości nowe wartości. Podobnie jest i na „Berdreyminn”.

    Na ten album przyszło nam czekać trzy lata. Zespół zdążył opuścić dotychczasowy perkusista Gummi, co wielu słuchaczy zespołu przyjęło ze smutkiem i swego rodzaju rozczarowaniem. Rozczarowanie oraz chwilowe załamanie słuchacze mogli przeżyć także przy pierwszych odsłuchach zaproponowanego na singiel Ísafold, który zdaje się utworem „najbardziej od czapy”. Krótki, absolutnie nie w klimacie zespołu, a co bardziej wyczuleni słuchacze wytknęli, że jest to zrzynka z jednej z kompozycji Fields of the Nephilim Psychonaut. Powiedzmy sobie szczerze – nikt już dzisiaj nie gra rocka w radio, a zwłaszcza takiego, który trwa powyżej 7-8 minut, co jest przecież znakiem rozpoznawczym Sólstafir. Próbę stworzenia iście radiowego i melodyjnego kawałka da się więc ostatecznie zrozumieć.

    Silfur-refur to świetny otwieracz albumu. Dźwięki rogu, które tam występują skutecznie mogłyby zabrzmieć na którejś z płyt sygnowanej nazwiskiem Einara Selvika. Kompozycja jest świetnie wyważona, gdzie jak w soczewce skupiają się motywy rockowe, instrumentalne, a także metalowa przeszłość zespołu. Zespół pielęgnuje ten amalgamat nawiedzających melodii, psychodelicznych faz, silnego zacięcia rockiem i hard rockiem, czy odnajdywania się w post-rockowych przestrzeniach.

    Hula to utwór, który cofa nas do poprzednich albumów. Na pierwszym miejscu odnajdziemy klawisze i smyczki ciągnące cały utwór. Narós i  Hvit sæng dowodzą, jak zespół potrafi tworzyć atmosferę. To bogate kompozycje o różnym tempie i intensywności. Dÿrafjörður z kolei to ponad siedmiominutowa ballada łącząca w sobie melodyjność, charakter rocka progresywnego i szczyptę elektroniki. I właśnie ta elektronika to wcześniej wspomniany element dodany, coś całkiem nowego od zespołu.

    Druga rzecz dodana to na pewno większa melodyjność utworów. Oprócz wspomnianego wcześniej singla na taką samą charakterystykę zasługuje przedostatni Ambátt. Co prawda jest to najdłuższy z utworów, ale wybijający się ponad wszystko zapętlonym motywem fortepianu, który może zapaść w pamięci naprawdę na długo. Bláfjall nosi w sobie elementy rocka gotyckiego (organy), a także rocka progresywnego.

    Ewolucja zespołu trwa nadal. „Berdreyminn” jest albumem eklektycznym. Granice gatunkowe nie zostały na nim złamane lecz zignorowane. Muzyczne wpływy nagromadzone zostały z różnych źródeł, różnie zostały też rozmieszczone, tkając nowe wzory. Melancholia, tęsknota, złość, radość, przyjemność, ból. To wartości, które wypełniają ten album. Sólstafir kieruje się ku nowym, nieznanym horyzontom. Co znajdzie się na kolejnym krążku, ciężko na chwilę obecną przewidywać. Sólstafir uosabia wiecznie zmieniające się pory roku, ekstremalny północny klimat, ostre kontrasty. Jasność i ciemność, czy bliskość piękna, a zarazem śmiercionośne siły natury.

    Alternative MetalAlternative RockExperimentalIcelandicMiksturaPost MetalPost RockPost-Progresive RockProgressiveProgressive Rock

    Podobne posty

    queens of the stone age perfecth
    5.3
    OCENA

    Queens of the Stone Age – Perfecth

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Chris Burda o Age of Life i ewolucji — wywiad

    Stoned Jesus – Songs to Moon
    7.2
    OCENA

    Stoned Jesus – Songs to Moon

    The Flower Kings - Hope
    7
    OCENA

    The Flower Kings – Hope

    WŁĄCZ SIĘ DO ROZMOWY Anuluj odpowiedź

    Masz inne spojrzenie? Podziel się własną opinią, dopowiedz coś lub podejmij polemikę. Rzeczowa dyskusja nie wymaga jednomyślności.

    Adres e-mail nie będzie publicznie wyświetlany.

    Potwierdź, że nie jesteś botem

    Wybierz ikonę: Klaps filmowy

    Naszych opinii
    nie kupisz.
    Ale możesz pomóc
    nam je zachować.
    ZOSTAŃ PATRONEMod 10 zł ↗

    śledź nas!

    najlepsze płyty miesiąca

    Fisz Emade – Człowiek nie do końca

    Fisz Emade Tworzywo – Człowiek nie do końca

    8.5
    1
    Tony Iommi – From the Dark

    Tony Iommi – From the Dark

    8.5
    2
    OurHome” Rodrigo y Gabriela

    Rodrigo y Gabriela – OurHome

    8.4
    3
    Pink Floyd – Meddle

    Pink Floyd – Meddle

    8
    4
    The Pineapple Thief – Far and Wide

    The Pineapple Thief – Far and Wide

    7.8
    5

    losowe recenzje

    Maciek Pysz & Daniele Di Bonaventura – Coming Home

    7.5

    Timelost – Don’t Remember Me For This

    Eliwagar – Heidr

    Cult of Luna – Vertikal

    Marduk – Frontschwein

    Helheim – Rignir

    Moppa Elliott – Still Up In The Air

    8.1
    OCENA

    Dario Savino Doronzo, Pietro Gallo feat. Michel Godard – Reimagining Opera

    LABORATORIUM MUZYCZNYCH FUZJI

    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
      • Wesprzyj nas
    Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo

    Szukaj

    śledź nas!

    Wspieraj Autora na Patronite
    Wszelkie prawa zastrzeżone © Laboratorium Muzycznych Fuzji 2012-2026
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Kontakt
    • Wesprzyj nas
    • Polityka prywatności
    Laboratorium Muzycznych Fuzji Logo - Mobile
    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
      • Wesprzyj nas
    Type to search or hit ESC to close
    See all results
    Nazwa użytkownika
    Hasło
    Zapamiętaj mnie
    Podaj nazwe użytkownika lub email
    Anuluj
    OD REDAKCJI

    Dotarłeś aż tutaj. A podobno nikt już nie czyta dłuższych tekstów.

    Skoro już udowodniłeś, że internet nie kończy się na trzydziestosekundowych filmikach, mamy małą propozycję. Jeśli cenisz nasze recenzje, muzyczne odkrycia i niezależne opinie, pomóż nam pisać kolejne. Bez taryfy ulgowej. Również dla naszych ulubionych artystów.

    WESPRZYJ LMF ↗

    Już od 10 zł miesięcznie