W jazzie najbardziej fascynuje go rozmowa między muzykami: nieprzewidywalna, czasem chaotyczna, ale zawsze oparta na uważnym słuchaniu. Pisze o klasycznych albumach, zapomnianych sesjach, wielkich improwizatorach oraz płytach łączących jazz z rockiem, funkiem, soulem i elektroniką. Stara się mówić o skomplikowanej muzyce w sposób zrozumiały również dla tych, którzy nie rozpoznają akordu po pierwszych trzech sekundach.
Anatomia muzycznego nieposłuszeństwa Pięć kompozycji zamówionych przez Polskie Radio, trzy dodatkowe piosenki, czterech instrumentalistów i czterdzieści lat spędzonych w archiwum....
Harmonia bez pianisty Po frazie saksofonu nie przychodzi akord fortepianu. Nie ma też gitary, która mogłaby dyskretnie podpowiedzieć, gdzie znajdujemy...
Kiedy Artur Rojek wspomina dziś początki Długości dźwięku samotności, nie opowiada o żadnym legendarnym studiu, producencie przysłanym z Londynu ani...