W jazzie najbardziej fascynuje go rozmowa między muzykami: nieprzewidywalna, czasem chaotyczna, ale zawsze oparta na uważnym słuchaniu. Pisze o klasycznych albumach, zapomnianych sesjach, wielkich improwizatorach oraz płytach łączących jazz z rockiem, funkiem, soulem i elektroniką. Stara się mówić o skomplikowanej muzyce w sposób zrozumiały również dla tych, którzy nie rozpoznają akordu po pierwszych trzech sekundach.