Superbohaterowie od źle zagranych nut Zacznijmy od tytułu, bo Fertile Hump zastawiło w nim semantyczną pułapkę wystarczająco skuteczną, żeby człowiek przez moment zaczął się zastanawiać, czy przespał narodziny kolejnego podgatunku. Jazzpunk Superheroes. Brzmi jak nazwa zespołu, który przed próbą analizuje...
Kosmos, który ma ciężar Space rock ma od dawna pewien kłopot semantyczny: wystarczy syntezator, kilka dłuższych pogłosów, tytuł sugerujący astronomię i natychmiast oczekuje się od słuchacza, że będzie kontemplował bezkres, najlepiej z Saturnem odbijającym się w źrenicach i Hawkwindem stojącym...
Na tej płycie jest jedno krótkie „blegh”. Właściwie drobiazg, gardłowy przecinek w Die In an Ivy Barbered Wire, po którym można po prostu grać dalej. Tyle że przez tę sekundę z Wolfpack Heading Nowhere spada cały elegancki gotycki sztafaż: melancholia,...





