„Tere bzdere kuku” i cała reszta: jak Fryderyk Chopin wyśmiał nas, zanim zdążyliśmy go ubóstwić Jest taki moment, kiedy człowiek odpala w tramwaju nokturn, udaje, że jest subtelny, i nagle dostaje w twarz zdaniem: „Tere bzdere kuku. Otóż największa prawda...


