Krzysztof Herdzin na Love Polish Jazz by Dariusz Kwapisiewicz BIG 1
Krzysztof Herdzin na Love Polish Jazz by Dariusz Kwapisiewicz BIG 1

Krzysztof Herdzin łączy Chopina z Komedą

Chopin i Komeda przy jednym fortepianie? Pomysł brzmi jak kolejna próba pogodzenia klasyki z jazzem, których przez ostatnie dekady mieliśmy już niemało. Herdzin zdecydował się jednak na rozwiązanie bardziej wymagające niż zwykłe przedstawienie dwóch kompozytorów w jednym programie. Każdy z pięciu utworów stanowi połączenie dwóch odrębnych kompozycji. W rezultacie powstał repertuar, w którym znane tematy mają współistnieć w ramach jednej, rozwijanej na żywo formy.

Od Walca minutowego do Kattorny. Jak Herdzin połączył dwóch kompozytorów?

Program otwiera zestawienie chopinowskiego Walca minutowego z Crazy Girl Komedy. Dalej pojawia się kołysanka z filmu Dziecko Rosemary Romana Polańskiego, skonfrontowana z pośmiertnie wydanym Walcem a-moll Chopina. Trzeci utwór łączy Nim wstanie dzień z Preludium c-moll op. 28 nr 20.

W kolejnej kompozycji Herdzin zestawia Larghetto z Koncertu fortepianowego e-moll op. 11 z komedowską Szarą kolędą. Finał należy do Kattorny oraz Scherza b-moll op. 31. Ostatnie dwie części, trwające po ponad jedenaście minut, zajmują niemal połowę całego programu.

Już sam dobór repertuaru zdradza, gdzie pianista szuka porozumienia między autorami. Są tu melodie filmowe, walce, kameralny liryzm, ale również utwory o znacznie bardziej rozbudowanej dramaturgii. Zestawienia otwierają przestrzeń dla zmian harmonicznych, przekształcania motywów i improwizacji. O tym, jak skutecznie Herdzin przeprowadził te muzyczne spotkania, przekonamy się po premierze nagrania.

Pokrewne dusze, choć dzieliło je ponad sto lat

Inicjatorem projektu był Krzysztof Balkiewicz, dyrektor artystyczny Love Polish Jazz Festival. To na jego zaproszenie Herdzin przygotował recital, który po wrześniowym wykonaniu stał się podstawą albumu.

W tekście dołączonym do wydawnictwa pianista nazywa Komedę „duchowym spadkobiercą Chopina”. Podkreśla znaczenie kantyleny, melancholii, nostalgii i słowiańskiego liryzmu obecnych w twórczości obu autorów. Właśnie stąd wzięło się określenie „Kindred Spirits” – „Pokrewne dusze”.

To interesująca teza, choć z pewnością nie wyczerpuje różnic między kompozytorami. Chopin kształtował swój język w realiach dziewiętnastowiecznego romantyzmu, Komeda rozwijał własną estetykę w świecie jazzu, nowoczesnej harmonii i muzyki filmowej. Ich sposób budowania melodii może prowokować do porównań, lecz równie ważne pozostaje to, czego nie da się łatwo sprowadzić do wspólnego mianownika. Właśnie w tych różnicach tkwi spory potencjał pomysłu Herdzina.

Sam artysta ma zresztą niemałe doświadczenie w podobnych przedsięwzięciach. Wcześniej opracowywał muzykę Bacha, Mozarta, Paderewskiego, Moniuszki czy Grażyny Bacewicz. Do Chopina wracał wielokrotnie, między innymi w projekcie „Chopiniana con delizia” oraz przy realizacji albumu „Czułe Struny” Natalii Kukulskiej z Sinfonią Varsovią. Jego aranżerski warsztat można było również poznać na wydanym przez SJRecords albumie „Młynarski. Bynajmniej!”, przygotowanym wspólnie z Wojciechem Myrczkiem, Piotrem Schmidtem i pozostałymi muzykami projektu.

Chopin i Komeda w polskim jazzie. Dwie tradycje, wiele interpretacji

Nowa płyta Herdzina pojawia się w czasie, gdy polscy jazzmani nadal intensywnie reinterpretują twórczość obu kompozytorów. We wrześniu 2026 roku trio RGG przedstawiło album „The Soul of Soil”, poświęcony dziewięciu kompozycjom Chopina. W przypadku Komedy warto przypomnieć choćby „Komeda’s Songs Without Words” Piotra Schmidta, wydany w lutym 2026 roku również przez SJRecords. Co ciekawe, materiał Schmidta także zarejestrowano podczas Love Polish Jazz Festival, tyle że rok wcześniej.

Herdzin proponuje inną perspektywę: zamiast koncentrować się na repertuarze jednego kompozytora, próbuje włączyć dwóch autorów w tę samą opowieść. Solowy fortepian dodatkowo ogranicza możliwości instrumentacyjne, przesuwając ciężar całej koncepcji na aranżację, prowadzenie melodii i improwizatorską wyobraźnię pianisty.

Koncert odbył się 18 września 2026 roku w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie Herdzin otworzył pierwszy wieczór jubileuszowego festiwalu. Teraz jego zapis, zrealizowany przez Daniela Podleckiego, a następnie poddany miksowi i masteringowi przez Rafała Smolenia, otrzyma wydanie fonograficzne.

3000 3000 Herdzin

Krzysztof Herdzin – „Kindred Spirits”: lista utworów

  • Minute Waltz D-flat major, Op. 64 No. 1 / Crazy Girl – 6:58
  • Rosemary’s Baby Lullaby / Waltz A minor, B. 150, Op. posth. – 8:02
  • Nim wstanie dzień / Prelude C minor, Op. 28 No. 20 – 9:23
  • Piano Concerto E minor, Op. 11, Romance (Larghetto) / Szara Kolęda – 11:22
  • Kattorna / Scherzo No. 2 B-flat minor, Op. 31 – 11:14

Czas trwania: 47 minut.
Wykonanie i aranżacje: Krzysztof Herdzin – fortepian.
Muzyka: Fryderyk Chopin, Krzysztof Komeda.
Nagranie: 18 września 2026, 10. Love Polish Jazz Festival, Tomaszów Mazowiecki.
Realizacja nagrania: Daniel Podlecki.
Miks i mastering: Rafał Smoleń.
Pomysłodawca: Krzysztof Balkiewicz.
Wytwórnia: SJRecords, SJR098.
Data premiery: 27 listopada 2026.

„Kindred Spirits” będzie więc okazją do sprawdzenia, czy romantyczna kantylena Chopina i komedowska melancholia rzeczywiście potrafią współtworzyć jedną muzyczną narrację. Pięć połączeń, jeden pianista i 47 minut koncertu bez wsparcia zespołu – koncepcja jest ambitna, a jej powodzenie zależy przede wszystkim od tego, co wydarzyło się między zapisanymi przez kompozytorów nutami.

Więcej informacji o artyście można znaleźć na oficjalnej stronie Krzysztofa Herdzina, natomiast informacje o katalogu wydawniczym dostępne są na stronie SJRecords.