196A1659-Poprawione-Szum
196A1659-Poprawione-Szum

RGG sięga po Chopina na „The Soul of Soil”

RGG „The Soul of Soil”. Chopin po 25 latach wspólnego grania

„Nie jesteśmy chłopakami z Bronxu, tylko z Warszawy, Zamościa i Katowic” – powiedział Krzysztof Gradziuk w rozmowie przy okazji tegorocznego Katowice JazzArt Festival. I właściwie można by od tego zdania zacząć słuchanie nowej płyty RGG. „The Soul of Soil” ukaże się 18 września 2026 roku, a Łukasz Ojdana, Maciej Garbowski i Gradziuk grają na niej dziewięć kompozycji Fryderyka Chopina. Bez potrzeby tłumaczenia się z tego, że są jazzmanami z Polski.

To dwunasty album w dyskografii zespołu i zarazem płyta wydawana na 25-lecie RGG. Jubileusz mógł skończyć się koncertem wspomnieniowym i wertowaniem katalogu. Zamiast tego trio wróciło do pomysłu, który ma w swojej historii od dawna: wziąć muzykę zapisaną przez kogoś innego i zobaczyć, ile własnego głosu można w niej zmieścić.

Spis treści

Nie z Bronxu

Zdanie Gradziuka pochodzi z rozmowy opublikowanej przed katowickimi koncertami RGG. Perkusista wspominał tam również melodie śpiewane przez babcie, przeciwstawiając je jazzowym standardom. Nie chodziło o manifest ludowości. Raczej o dość prostą rzecz: muzycy wychowali się tutaj i nie widzą powodu, żeby udawać, że ich muzyczna pamięć zaczyna się w Nowym Jorku.

Chopin jest w tym sensie wyborem oczywistym i jednocześnie niewygodnym. Oczywistym, bo jego muzyka należy do najbardziej rozpoznawalnych części polskiej kultury. Niewygodnym, bo prób jej jazzowego odczytania mieliśmy już naprawdę sporo. Samo ustawienie fortepianu, kontrabasu i perkusji obok mazurka nie jest dziś żadnym pomysłem.

RGG ma jednak przewagę, której nie da się szybko dopisać w aranżacji: te trzy osoby długo ze sobą grają. Kiedy zespół mówi o pracy nad strukturą, harmonią, dynamiką i ciszą, nie brzmi to całkiem abstrakcyjnie, bo właśnie wokół takich elementów od lat buduje swoją muzykę. Tutaj ciekawsze od pytania, jak bardzo „jazzowy” będzie Chopin, wydaje się sprawdzenie, kiedy przestaniemy słyszeć aranżację, a zaczniemy słyszeć RGG.

Którego Chopina wybrało RGG?

Finalna tracklista sporo mówi o kierunku płyty. Jest pięć mazurków, trzy etiudy i jeden nokturn. Brakuje polonezów, walców i najbardziej oczywistych koncertowych „pewniaków”. Co ciekawe, jeszcze w kwietniowej rozmowie Gradziuk wspominał, że na albumie znajdą się również polonezy. W opublikowanym później spisie utworów już ich nie ma. Najwyraźniej repertuar po drodze jeszcze się zmieniał.

Duża liczba mazurków nie dziwi. Dla tria improwizującego to materiał wdzięczny rytmicznie, ale daleki od prostego trzy-na-cztery. Akcent, rubato, sposób prowadzenia melodii – tutaj jest sporo miejsc, w których sekcja rytmiczna może zrobić coś więcej niż tylko podtrzymać pianistę.

I właśnie kontrabas Garbowskiego oraz perkusja Gradziuka mogą okazać się kluczowe. W projekcie z Chopinem najłatwiej byłoby patrzeć wyłącznie na Ojdanę, bo to on siedzi przy instrumencie kompozytora. RGG od dawna działa jednak inaczej. Temat może rozpocząć się przy fortepianie, ale dalszy kierunek nie musi już należeć do pianisty.

Na LaboratoriumMF mamy już kilka wcześniejszych spotkań z zespołem. Przy okazji „Mysterious Monuments On The Moon” pisaliśmy o muzyce, która coraz wyraźniej szukała własnej wolności zamiast kolejnych stylistycznych etykiet. Z Chopinem sytuacja jest o tyle ciekawsza, że tym razem punkt startowy zna niemal każdy.

Płyta zaczęła się w Osace

The Soul of Soil ma też mniej typową historię powstania. Repertuar przygotowano pierwotnie na EXPO 2025 w Osace. RGG zagrało tam 31 sierpnia program Soundscapes of Chopin podczas Tygodnia Chopinowskiego. Oficjalny program EXPO zapowiadał spotkanie klasyki z ambientem i swobodną improwizacją.

To był zresztą fragment większej prezentacji polskiego jazzu, a nie samotny „chopinowski” występ RGG. W Osace grali również między innymi Artur Dutkiewicz Trio i Andrzej Jagodziński Trio. Dzięki temu projekt RGG od początku funkcjonował obok innych sposobów czytania Chopina, a nie jako rzekomo pierwsza próba dopisania mu jazzowego ciągu dalszego. Szczegóły tego programu są nadal dostępne na oficjalnej stronie polskiej obecności na EXPO 2025.

Materiał nie zniknął po japońskim koncercie. W kwietniu 2026 roku RGG pokazało go podczas Katowice JazzArt Festival, miesiąc później zagrało prapremierę płyty w warszawskim PROM-ie Kultury Saska Kępa. Zanim więc album trafi do słuchaczy, te kompozycje mają za sobą normalne życie sceniczne. Przy muzyce opartej na improwizacji ma to znaczenie.

Ćwierć wieku tria

RGG powstało w 2001 roku. Obecny skład – Łukasz Ojdana, Maciej Garbowski i Krzysztof Gradziuk – ma już za sobą na tyle dużo wspólnej muzyki, że 25-lecie trudno zamknąć w jednym prostym podsumowaniu. Były autorskie płyty, współpraca z Tomaszem Stańką, spotkania z muzykami europejskiej sceny improwizowanej, Szymanowski, a w ostatnich latach również Stanisław Lem.

Ten ostatni wątek przypomina, że RGG coraz chętniej pracuje z czymś, co istnieje przed pierwszym dźwiękiem tria. W projekcie „Planet LEM” z Robertem Więckiewiczem był to tekst literacki. Tutaj są nim kompozycje Chopina. Zespół nie musi wymyślać świata od zera; interesuje go raczej to, jak urządzić się wewnątrz świata już istniejącego.

Podobną próbę RGG podjęło wcześniej na albumie Szymanowski. To ważniejsze odniesienie niż długa lista jazzmanów grających Chopina. Pokazuje bowiem, że The Soul of Soil nie jest nagłym jubileuszowym pomysłem na „polską płytę”, tylko powrotem do problemu, którym trio zajmowało się już wcześniej: jak dotknąć cudzego utworu, żeby go nie wypchać własnym ego.

Sam Chopin również nie potrzebuje przesadnej oprawy. O zmęczeniu jego pomnikowym wizerunkiem pisaliśmy już w felietonie „Fryderyk Chopin: tere bzdere i prawda o słuchaniu”. Być może właśnie dlatego pomysł RGG jest wart uwagi: zamiast kolejnej lekcji o wielkości kompozytora możemy dostać dziewięć utworów potraktowanych po prostu jako muzyka do grania.

Front cover

Premiera 18 września

„The Soul of Soil” ukaże się 18 września 2026 roku nakładem Music Corner Records. Wydanie CD ma numer katalogowy MCRD077, a patronat nad płytą objął Narodowy Instytut Fryderyka Chopina. Na początku września sklep VoiceShop prezentuje już pełną tracklistę, choć sam album jest jeszcze oznaczony jako niedostępny.

RGG „The Soul of Soil” – tracklista

  • 1. Mazurka in A minor, Op. 17, No. 4
  • 2. Etude in E flat minor, Op. 10, No. 6
  • 3. Mazurka in E flat minor, Op. 6, No. 4
  • 4. Mazurka in E minor, Op. 17, No. 2
  • 5. Mazurka in A minor, Op. 67, No. 4
  • 6. Mazurka in C sharp minor, Op. 6, No. 2
  • 7. Trois nouvelles études, No. 1
  • 8. Etude in C sharp minor, Op. 25, No. 7
  • 9. Nocturne in G minor, Op. 15, No. 3

Najciekawsze będzie chyba słuchanie, jak długo dobrze znana fraza pozostaje „Chopinem”, zanim zacznie brzmieć jak fragment świata RGG. Po 25 latach wspólnego grania trio ma już własny akcent. Teraz pożycza od Chopina słowa. To może się udać!

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.