Muzyka rozrywkowa w całej szerokości zagadnienia zna mnóstwo przypadków tzw. „ludzi-orkiestr”. Taki ktoś po prostu przychodzi, bierze instrumenty, nagrywa ślady ich wszystkich, po czym montuje to w mniej lub bardziej przemyślany sposób, tworząc album czy singiel. William Doyle, 24-letni Brytyjczyk,...
Wrocławska grupa You Shall Suffer prezentuje swoją twórczość na EP-ce zatytułowanej „We Are Invisible”. Już pierwszy, tytułowy utwór pokazuje właściwie pełną gamę możliwości grupy – od masywnych, ciężkich riffów popartych niskim, niemal grindowym growlem, przez melodyjne zagrywki po szybkie i...
Nie da się chyba nudzić na tej płycie, a w składzie zaledwie trio. Magicznie drylująca feeria perkusyjnej rytmiki, nietypowo prowadzący melodię kontrabas, no i wokal. Teatralny, rzadko wyniosły, często skromny, czasem melodeklamacyjny, nieraz wokalizujący… W zasadzie nie ma niczego, czego...
Świeżość na rynku afrobeatu. Marcus Miller, jak zawsze, podchodzi do sprawy z pełną świadomością złożoności rytmicznych niuansów i brzmienia. Przy okazji owinięte jest to świetnie poruszającą melodyką i enigmatyką wokaliz, by zaraz przedstawić bardziej futurystyczną wersję rapowanych elementów bądź zrezygnować...
Dłużej na temat Diabełków rozpisywałem się przy pierwszym albumie „Leśny duch”, dlatego ich drugi album „Stare ględźby” omówię w krótkich, żołnierskich słowach. Niestety, inaczej być nie może, gdyż większość materiału stanowią utwory z debiutu oraz premierowe tytułowe Stare ględźby czy...
Tak to jest, jak się chce złapać wszystkie sroki za jeden ogon. Supergrupa w rozmachu swoich pobocznych produkcji znalazła wreszcie czas na projekt The Dead Weather. Kipiący wokal, kurczowe solówki, technicznie skoordynowana linia basu i schowana za kotarą postać Jacka...
Uwielbiam nonszalanckie brzmienie tego pana. Zawsze wchodzi ze swoją grą w tak zawadiacki i beztroski sposób, że nie trudno się do siebie nie uśmiechnąć. Z partyzantki puszcza woń bluesowo-funkowej fantazji i zabawy melodyką rocka. Solówki jak zawsze niepozorne i jakby...
Zaklinałem się, że David Gilmour byle czego nie wydaje. Mówiłem, że nadchodząca płyta na pewno będzie co najmniej dobra. Wyszło niejednoznacznie, bo to płyta pinkfloydowego substytutu, ale mogłaby być również sygnowana przez Chrisa Rea. Nie to, że kogoś obrażam, ale...
18 lat kazali na siebie czekać, ale nie zdawało się tego odczuwać przy tak bogatej ilości projektów chociażby samego Mike’a Pattona. Brakowało jednak tego teatralnego podejścia owej trupy. Te krzyki, riffy, groove i wyraźny katharsis muzycznych struktur oraz ich intensywność....
Jak na ironię, jazzu w tym namiastka. Album bynajmniej nie jest mało wyrazisty. Niezwykle wielokompleksowy to produkt, gdzie prawdziwą cnotą jest elektroniczny eklektyzm. Unikalność połączeń, jakie zastosowują, zrodziła mnóstwo inspiracji, które mienią się elementami Weather Report, Pata Metheny’ego i Radiohead,...
Najciekawiej na tym minialbumie prezentują się zaaranżowane jazzowe konotacje, które ów artysta doskonale podkreśla swoimi płynnie hipnotyzującymi partiami Marco Minneman. Podobnie z wyjątkowo odważnymi solówkami i subtelną rolą czarujących, acz skrytych klawiszy, które potwierdzają piekielne zdolności przeplatania łagodnych i agresywnych...
28 sierpnia 2015 r. zaprzyjaźniona z naszym serwisem fińska wytwórnia Inverse Records wydała trzeci album zespołu Embassy of Silence. Trzon zespołu stanowi wokalistka Ines Lukkanen, gitarzysta Tero Kalliomäki (występujący też w Saattue) oraz basista Samu Lahtinen (Saattue). Spotkali się oni...


