Niebo nad miejscem, do którego nie można wrócić „Vyraj” zaczyna się spokojniej, niż można by oczekiwać po Dymna Lotva. Zory przez dłuższą chwilę nie próbuje nikogo przygnieść. Gitara porusza się ostrożnie, rytm nie spieszy się z narastaniem, a folkowe elementy...
Pierwsze sekundy The Vanishing uruchomiły we mnie zawodową podejrzliwość. Geezer Butler grający intro na płycie Mastodon brzmi przecież jak pomysł tak oczywisty, że człowiek odruchowo sprawdza, czy zaraz obok nie pojawi się limitowana edycja winylu w kolorze „Sabbath Purple” za...




