Włoski rock progresywny: piętnaście płyt i żadnej grzecznej granicy Włoski rock progresywny nie jest brytyjskim progiem podanym z espresso. Gdyby nim był, całą historię dałoby się załatwić kilkoma porównaniami do Genesis, King Crimson i Emerson, Lake & Palmer, a potem...
Najgłośniejszy instrument „Aurora” zaczyna się od fortepianu i orkiestry, jakby Yes zamierzał odsłonić nowy kontynent. Po chwili okazuje się, że kontynent ma poręcze, miękki dywan i bardzo dobrze oznaczone wyjście ewakuacyjne. To właściwie cała sprzeczność tej płyty. Muzyka chce być...



