Harmonia bez pianisty Po frazie saksofonu nie przychodzi akord fortepianu. Nie ma też gitary, która mogłaby dyskretnie podpowiedzieć, gdzie znajdujemy się harmonicznie. Zostają trzy linie: saksofon Gilada Atzmona, kontrabas Piotra Lemańczyka i perkusja Adama Golickiego. To wystarcza, ale zmienia zasady...
Sześćdziesiąt cztery dni. Tyle dzieli dwie sesje, które można potraktować jak wyjątkowo wygodny eksperyment na temat Johna Coltrane’a. 2 marca 1959 roku gra w So What Milesa Davisa, gdzie przez długie odcinki harmonia niemal nie zmienia miejsca. 5 maja nagrywa...



