Mobile logo
Logo LMF - 150 px
Menu logo
  • NEWSY
  • RECENZJE

    RECENZJE

    Europe - Come This Madness
    7.2
    OCENA

    Europe – Come This Madness

    Paweł Rogoziński 2 października 2026
    Blood Red Shoes – Stay Lonely
    7.7
    OCENA

    Blood Red Shoes – Stay Lonely

    Tomasz Leszczyk 2 października 2026
    Janusz Mackiewicz Quartet – Soulmate
    7.1
    OCENA

    Janusz Mackiewicz Quartet – Soulmate

    Konrad Puławski 2 października 2026

    Wyróżniony

    Beck – Ride Lonesome
    8.1
    OCENA

    Beck – Ride Lonesome

    Karolina Żmuda
    Recenzje
    19 września 2026
    • Jazz
    • Rock
      • Progressive Rock
      • Alternative Rock
      • Post Rock
    • Metal
    • Electronic
    • Folk
  • Koncertownia

    Koncertownia

    Danilo Pérez - Fot. Marcin Pulawski.jpg 5

    Pancevo Jazz Festival – muzyka, która zostaje pod skórą

    Marcin Puławski 18 grudnia 2025
    Wadada Leo Smith - Fot. Rita Pulavska

    41. Belgrade Jazz Festival – miasto, które improwizuje

    Marcin Puławski 25 listopada 2025
    Josefine Opsahl - Fot. Marcin Puławski.jpg8

    Gărâna Jazz Festival 2025 – dialog dźwięku z naturą

    Marcin Puławski 10 września 2025
    d20fdb905072ffe7f22f1fedaa835cee-1727105969

    Sting w wersji 3.0 – koncert w Bellahouston Park, Glasgow

    Marcin Puławski 29 czerwca 2025
    Sheila Maurice-Grey (Fot. Marcin Puławski) 3

    Kokoroku w Edynburgu – muzyczna podróż przez jazz i afrobeat

    Marcin Puławski 9 grudnia 2024
    Robin McKelle Fot. Marcin Puławski (9)

    27. Pančevački Jazz Festival – w cieniu tragedii.

    Marcin Puławski 22 listopada 2024

    Losowy

    Scottish Blues Weekend

    Marcin Puławski
    Koncertownia
    26 lutego 2019
  • Muzykwariat

    Muzykwariat

    It's Never Over, Jeff Buckley

    It’s Never Over, Jeff Buckley: człowiek kontra mit

    Natalia Kwiecień 2 października 2026
    Troja płonie dwa razy. O muzyce w „Odysei” Nolana

    Troja płonie dwa razy. O muzyce w „Odysei” Nolana

    Konrad Puławski 29 września 2026
    MV5BNGE0MjNmZjYtYTI2Mi00YjU1LWI5ZjctODFhNzIyZjgwNWM0XkEyXkFqcGdeQWpnYW1i._V1_
    5
    OCENA

    „Michael”: król popu w złotej klatce

    Marcin Puławski 2 maja 2026

    Losowy

    020cdc713910380742ea626ab1b3b20a 3

    Kochanowo i okolice – Przemek Jurek, Wydawnictwo Grass Hopper, 2010

    Hania Kwaśna
    Muzykwariat
    11 sierpnia 2012
    • Książka
    • Film
  • Felietorium

    Felietorium

    Troja płonie dwa razy. O muzyce w „Odysei” Nolana

    Troja płonie dwa razy. O muzyce w „Odysei” Nolana

    Konrad Puławski 29 września 2026
    Zbawienie w abonamencie i duchowość na żądanie

    Zbawienie w abonamencie i duchowość na żądanie

    Natalia Kwiecień 16 września 2026
    Steven Wilson dlaczego nie słuchamy nowej muzyki

    Dlaczego nie słuchamy nowej muzyki?

    Konrad Puławski 14 września 2026
    „Jazz is an insult to me”. Jak bardzo mylił się Walter

    „Jazz is an insult to me”. Jak bardzo mylił się Walter?

    Konrad Puławski 19 sierpnia 2026
    Frank Zappa i sztuka mądrego łamania zasad

    Frank Zappa i sztuka mądrego łamania zasad

    Konrad Puławski 17 lipca 2026
    Śpiew ptaków: recenzje z krzaków

    Śpiew ptaków: recenzje z krzaków

    Konrad Puławski 4 lipca 2026

    Losowy

    Skazani na teatr doskonałości

    Konrad Puławski
    Felietorium
    29 lutego 2020
  • Labopedia

    Labopedia

    Troja płonie dwa razy. O muzyce w „Odysei” Nolana

    Troja płonie dwa razy. O muzyce w „Odysei” Nolana

    Konrad Puławski 29 września 2026
    70224ed9-f3ee-468b-9863-460bb4c7e100

    „Dirt” Alice in Chains: kulisy nagrań i utworów

    Konrad Puławski 29 września 2026
    Paradise Lost „Host” od zdrady po kult

    Paradise Lost „Host”: od zdrady po kult

    Tomasz Leszczyk 22 września 2026

    Losowy

    Najważniejsze odkrycia roku 2018 wg Dejwa, cz. 1

    Dawid Zielonka
    Labopedia
    16 listopada 2018
    • Lirinterpretacje
    • Sprzętokracja
    • Sekator krytyczny
    • Czarcia odyseja jazzu
    • Historia Standardów Jazzowych
  • Muzotok

    Muzotok

    Piotr Paciorkowski „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Ampacity: „Kompozycja musi być dla nas historią”

    Konrad Puławski 28 września 2026
    Zdjęcia Anna Maria Olak

    „Nuty się nie zmieniają. Zmieniamy się my”. Maciek Pysz o „Pont De Vie”.

    Konrad Puławski 1 września 2026

    Wilki Wszyscy marzą o miłości – Wataha trzyma się dobrze…

    Redakcja 30 września 2022

    Miuosh: W drodze do własnego “Illmatica”

    Redakcja 6 lutego 2020

    Na świecie nie ma pustych miejsc – Rozmowa z Małgorzatą Ostrowską

    Redakcja 9 stycznia 2020

    Roztańczony „Księżyc nad Juratą” – wywiad z Anną Wyszkoni

    Redakcja 12 września 2019

    Losowy

    Nocny SuperSam – „Tworzenie muzyki ma być przyjemnością” – wywiad z Wawrzyńcem Dąbrowskim

    Agata Maja Kozłowska
    Muzotok
    18 czerwca 2019
  • Galeria

    Galeria

    James Carter Fot. Rita Pulavska (3)

    Belgrade Jazz Festival 2024

    Marcin Puławski 26 stycznia 2025
    Maciej Obara Quartet Fot. Marcin Puławski

    Pancevo Jazz Festival 2023

    Marcin Puławski 13 lutego 2024
    Shakti

    Shakti – Jazzx – 2023

    Marcin Puławski 5 lutego 2024

    Fun Lovin’ Criminals

    Marcin Puławski 19 maja 2023

    Charles Lloyd, Belgrad Jazz Festival 2019

    Rita Pulavska 14 czerwca 2020

    Chucho Valdés, Jazz á Vienne Festival 2019

    Marcin Puławski 13 czerwca 2020

    Losowy

    Tygers of Pan Tang

    Marcin Puławski
    Galeria
    19 kwietnia 2020
    Nowości
    • PalmJazz 2026: Garbarek, Potter, Jopek i Makowicz
    • Duke po polsku: Ellington słowami Młynarskiego
    • 70-lecie Śląskiego Jazz Clubu. Kto zagra?
    • RGG sięga po Chopina na „The Soul of Soil”
    • Paris Paloma: sztuka i feminizm w nowym singlu
    • Tabula Rasa z singlem Diamenty. Samotność i opór
    • Kontakt
    • Współpraca
    • Redakcja
    Home

    Tomasz Walczak podsumowuje rok 2013

    Tomek Walczak
    Black Metal
    7 lutego 2014 6 min read

    Miniony rok był dość specyficzny. Z jednej strony – ukazało się mnóstwo płyt zespołów, które lubię i cenię. Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek wcześniej w jednym roku tak obrodziło! Niestety wiele z nich nie spełniło moich oczekiwań. Z tego powodu ten pozornie nadzwyczaj bogaty muzycznie rok okazał się tylko dobry. Uratowały go zarówno pojedyncze perełki, jak i obiecujące debiuty kilku kapel (polskich!). Pozostaje mieć nadzieję, że świeża krew przetoczona do nieco skostniałych gatunków pozwoli im znów się odrodzić. A także, że weterani nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i że w 2013 roku nastąpiła jedynie chwilowa obniżka formy.

    Płytą roku jest dla mnie nieodwołalnie „Vertikal”. Słuchałem jej dziesiątki razy i za każdym razem pochłania mnie równie mocno i wciąga w swe chłodne objęcia. Na drugim miejscu ulokowałbym ex aequo „Dawning” i „Vesper” – albumy różne, ale oba w równym stopniu porwały mnie emocjonalnie. Stawkę zamyka nowe wydawnictwo Obscure Sphinx. Albumy podzieliłem na trzy kategorie: „Bardzo dobre” oznaczają płyty roku, „dobre” to krążki, które przykuły moją uwagę na długo, ale nie są arcydziełami, „niezłe” to wydawnictwa mające spory potencjał, ale odstające od peletonu. Na końcu umieściłem dodatkowo „rozczarowania” – niestety było ich tak wiele, że musiałem stworzyć osobną kategorię. Zdecydowałem się na porządek alfabetyczny, by nie rozdrabniać się na tworzenie szczegółowych rankingów. Dla lubiących cyferki orientacyjnie i subiektywnie oceniłem każdy album w skali 1-10.

    BARDZO DOBRE

    Cult Of Luna – „Vertikal”

    Absolut. Album mojego życia. Uczta dla mojej zbolałej duszy. Naprawdę nie wiem, co mogę powiedzieć o „Vertikal”, a co nie trąciłoby banałem i oddawało pełnię moich uczuć względem tej muzyki. Cult Of Luna nagrali płytę, którą kocham szczerze i głęboko, oglądając ze wszystkich stron każdy dźwięk i rozkoszując się rozbudowanymi pejzażami serwowanymi przez szwedzki zespół. Rzecz absolutnie doskonała. 11/10

    Entropia – „Vesper”

    Ten album to dla mnie spore zaskoczenie. Entropię znałem już wcześniej, ale ich debiutanckie EP nie przykuło mojej uwagi. Tymczasem na „Vesper” polski zespół zaprezentował najwyższą klasę. Rozbudowane, przemyślane, klimatyczne kompozycje, konsekwentnie budowany nastrój – post-black metal z najwyższej półki. 9/10

    Mouth Of The Architect – „Dawning”

    Najnowszy album panów z Mouth Of The Architect to bodaj największe osiągnięcie w ich karierze. Trapiony rozmaitymi problemami zespół podniósł się w końcu i nagrał cudowny, pełen emocji album, który zdaje się zamykać pewien etap w życiu muzyków. Rozbudowane, złożone kompozycje, dosadne teksty – post-metalowa perła. 9/10

    Obscure Sphinx – „Void Mother”

    Po porażce nowego albumu Blindead bardzo martwiłem się o to, czy nowe wydawnictwo Obscure Sphinx również mnie nie zawiedzie. Zapowiadane było bardzo szumnie, poprzeczkę oczekiwań zawieszono niezwykle wysoko i… chyba nikt się nie zawiódł! „Void Mother” to świetny, klimatyczny, skomplikowany materiał. Różni się mocno od debiutu, ale jest to logiczny i harmonijny rozwój (nie tak jak w przypadku pewnego zespołu na literę B). Muzycy Obscure Sphinx dojrzeli i zaserwowali bardziej złożoną muzykę niż wcześniej, porażającą atmosferą i mocą. Klasa światowa. 8+/10

    DOBRE

    Alice In Chains – „The Devil Put Dinosaurs Here”

    Nie spodziewałem się, że panowie zasuną nam tak dobry album. Rozbudowane, bujające kompozycje ze świetnym flowem, nostalgiczny klimat – bardzo udane wydawnictwo. 8/10

    Ampacity – „Encounter One”

    Przyznam szczerze, że z Ampacity zetknąłem się zbyt późno, by móc porządnie osłuchać się z ich LP. A szkoda, bo to świetnie skomponowana, złożona i wielowarstwowa muzyka, która kryje w sobie spory potencjał i została bardzo ciepło przyjęta przez recenzentów. 7+/10

    Besides – „We Were So Wrong”

    Jeden z licznych debiutów na polskiej scenie. Besides wypełnia lukę utworzoną przez przeciętne nowe wydawnictwo Tides From Nebula. Serwują klimatyczny, melancholijny post-rock w klimatach If These Trees Could Talk. Nie jest to muzyka nadzwyczaj oryginalna, ale słucha się jej bardzo dobrze i działa niezwykle odprężająco. 7+/10

    Kokomo – „Kokomo”

    Kokomo to niemiecki zespół post-rockowy, który już jakiś czas funkcjonuje na scenie, choć nie zaskarbił sobie wielkiej popularności. A szkoda, bo Niemcy serwują bardzo klimatyczną, instrumentalną muzykę. Ich klasę potwierdza najnowsze wydawnictwo, pełne nastrojowych kompozycji, w których pojawiają się nawet jazzowe motywy. Bardzo dobra rzecz. 7+/10

    Riverside – „Shrine Of New Generation Slaves”

    Wielka szkoda, że jest to tak nierówny album. Z jednej strony – jest to najlepsze dokonanie w dotychczasowej karierze Riverside, z drugiej – obok takich numerów, jak doskonałe Deprived pojawiają się słabsze, mniej ciekawe utwory. Tym niemniej jest to bardzo dobre, klimatyczne wydawnictwo. 8+/10

    Russian Circles – „Memorial”

    Spore zaskoczenie. Russian Circles to jeden z bardziej znanych zespołów post-rockowych, jednak po bardzo dobrym „Enter” mocno spuścili z tonu, a ich albumy były „tylko” solidne. „Memorial” to jednak pokaz świeżych pomysłów i wysokiej formy muzyków – album mocny, spójny i świetnie zrealizowany technicznie, który na długo zostaje w pamięci. 8+/10

    NIEZŁE

    Black Sabbath – „13”

    Nie jestem fanem Black Sabbath ani klasycznego rocka i metalu, stąd do „13” podchodziłem bez sentymentu. Dzięki temu nie zawiodłem się – jest to krążek utrzymany dość mocno w retro klimatach, ale brzmiący energicznie, dość ciekawy i solidnie skomponowany. 7/10

    Culf Of Luna – „Vertikal II”

    Ta EP-ka stanowi suplement do wydanego na początku roku albumu długogrającego. Nie ma w niej nic zaskakującego – klimat odpowiada w pełni atmosferze poprzednika, niestety kompozycje są mniej ciekawe i chociaż solidne, to nie mają w sobie takiej magii, co te z LP. 7/10

    Echoes Of Eon – „Immensity”

    Kolejny debiut na polskiej scenie muzycznej. Echoes Of Eon po dwóch latach od powstania wydali w końcu debiutancki album. „Immensity” to kilkadziesiąt minut klimatycznego, „kosmicznego” post-rocka. Podobnie jak w przypadku opisywanej niżej Tsima – nie ma w tej muzyce nadzwyczajnej świeżości, jednak materiał jest bardzo solidny i w wielu momentach przykuwa słuch. Warte uwagi. 7/10 Sed Non Satiata – „Mappō”

    Francuski zespół nagrał kolejny solidny album w swej karierze. W przeciągu lat ich styl wiele się nie zmienił – wciąż jest to mariaż post-rocka i screamo, okraszony sporą dawką melancholii. Muzyka w sam raz na chłodne, jesienne wieczory – nie zostaje jednak w głowie na długo, a utwory z „Mappō” śmiało mogłyby się znaleźć na starszych wydawnictwach. Wystarczy jednak posłuchać pięknego San Andrea, by spojrzeć na album przychylniej. 7/10

    Tsima – „Juniper”

    Młody polski zespół post-metalowy Tsima wydał w tym roku swój debiut o nazwie „Juniper”. Zawsze cieszy mnie, gdy widzę kolejną kapelę próbującą swoich sił w tym niełatwym przecież gatunku. Chłopaki z Tsima poradzili sobie naprawdę nieźle; instrumentalny „Juniper” to wydawnictwo, którym może nie odkrywają nowych lądów, ale pokazują, że potrafią komponować złożone, klimatyczne utwory. Dobra rzecz, czekam na więcej. 7/10

    ROZCZAROWANIA

    Blindead – „Absence”

    Album, którego jako fan tego zespołu nigdy mu nie wybaczę. Szumne zapowiedzi kazały oczekiwać tajemniczej, złożonej, mrocznej opowieści. Tymczasem dostaliśmy prosty, nudny, pozbawiony klimatu prog-rockowy album będący kopią stylu Riverside. Trzy razy nie! 2/10

    Satyricon – „Satyricon”

    Płyta dobra… do połowy. Rozpoczęcie jest fantastyczne – wyraziste, klimatyczne – ale po pierwszych czterech utworach zaczyna się zjazd w dół. Oczekiwałem znacznie, znacznie więcej. 4/10 Rosetta – „The Anaetheste”

    Piszę to z bólem serca, bo Rosetta to jeden z moich ulubionych zespołów. Niestety wydane własnym sumptem przez chłopaków „The Anaetheste” to prezentacja wszystkiego, co w ich muzyce najgorsze. Stylistycznie jest to album bardzo mocno uwsteczniony, przywołujący na myśl słabe „Wake/Lift”. Rozumiem, że chłopaki po to nagrywali płytę poza wytwórnią, finansując ją samodzielnie, by móc wyrazić swoją muzyką dokładnie to, czego pragną. Niestety, duża dawka nieciekawego post-hardcore’u oraz proste kompozycje to nie jest to, co chciałbym dostać od tego zespołu. Ogromne rozczarowanie. 5/10

    God Is An Astronaut – „Origins”

    Nie byłem nigdy wielkim fanem God Is An Astronaut, zważywszy na to, że to zespół jednej płyty – po świetnym „All Is Violent, All Is Bright” nagrywali płyty dobre, rzemieślnicze, ale bez specjalnej ikry i inne zespoły post-rockowe po prostu im odjechały. Tym niemniej każde kolejne wydawnictwo irlandzkich muzyków gwarantowało przynajmniej solidną jakość. Może jednak po kolejnym razie okazało się, że solidność to za mało? „Origins” to album nudny i monotonny, w którym nie przyciąga kompletnie nic. Formuła podawana przez God Is An Astronaut wyczerpała się i dobrze by było, gdyby chłopaki zastanowili się nad sobą i swoją przyszłością. 5/10

    Black MetalGrungePost MetalPost RockSludge

    Podobne posty

    The Ocean – Solaris
    6.8
    OCENA

    The Ocean – Solaris

    Paweł Rogoziński
    Recenzje
    1 października 2026
    70224ed9-f3ee-468b-9863-460bb4c7e100

    „Dirt” Alice in Chains: kulisy nagrań i utworów

    Konrad Puławski
    Labopedia
    29 września 2026
    Phal Angst - Minor Tremors
    7.4
    OCENA

    Phal:Angst – Minor Tremors

    Konrad Puławski
    Recenzje
    26 września 2026
    Arab Strap - Half-Told Tales
    7.6
    OCENA

    Arab Strap – Half-Told Tales

    Konrad Puławski
    Recenzje
    17 września 2026

    śledź nas!

    najlepsze płyty miesiąca

    Beck – Ride Lonesome

    Beck – Ride Lonesome

    8.1
    1
    RGG – The Soul of Soil

    RGG – The Soul of Soil

    8
    2
    Leszek Kułakowski – Poland, My Homeland

    Leszek Kułakowski – Poland, My Homeland

    7.9
    3
    Artur Rojek - Chciałbym urodzić się żeby latałem

    Artur Rojek – Chciałbym urodzić się żeby latałem

    7.7
    4
    Blood Red Shoes – Stay Lonely

    Blood Red Shoes – Stay Lonely

    7.7
    5

    losowe recenzje

    Angela Gaber + Trio – Dobre duchy

    Adrian Koter 7 października 2015

    Dream Theater – The Astonishing

    Konrad Puławski 3 lutego 2016

    Robert Plant – Lullaby and… The Ceaseless Roar

    Marcin Maryniak 23 września 2014

    Exivious – Liminal

    Konrad Puławski 23 września 2014

    Terminal Cheesecake – Cheese Brain Fondue (Live in Marseille)

    Dawid Zielonka 30 listopada 2017

    Atom Heart – Live in Studio

    Konrad Puławski 4 stycznia 2016

    Tomasz Sroczyński – Symphony No. 1 „Ressurection”

    Konrad Puławski 25 lutego 2018

    Wojciech Majewski Quintet – Remembrance

    Marcin Puławski 28 września 2016

    LABORATORIUM MUZYCZNYCH FUZJI

    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
    Logo footer

    Szukaj

    śledź nas!

    Wszelkie prawa zastrzeżone © Laboratorium Muzycznych Fuzji 2012-2026
    • Redakcja
    • Współpraca
    • Kontakt
    • Polityka prywatności
    • Sitemap
    • Newsy
    • Recenzje
    • Koncertownia
    • Muzykwariat
    • Patronat medialny
    • Felietorium
    • Labopedia
    • Muzotok
    • Galeria
      • Redakcja
      • Współpraca
      • Kontakt
    Type to search or hit ESC to close
    See all results
    Nazwa użytkownika
    Hasło
    Zapamiętaj mnie
    Podaj nazwe użytkownika lub email
    Anuluj