Najbardziej pouczające na „W.O.W.A.” są być może trzy utwory, które razem trwają niespełna sześć minut: Mathias Is Gone, #quietluxury i Master Bluff. Przy płycie powstającej przez kilkanaście lat, wyciągniętej z archiwum liczącego dziesiątki pomysłów, odruch podpowiadałby raczej ekspansję: skoro tyle...
Najlepszy pomysł na „The Sweet Goodbye” pojawia się natychmiast. Perkusja rusza, bas trzyma krótko, a saksofon z trąbką nie czekają na uprzejme zaproszenie do solówki. Wchodzą między akcenty, dociskają rytm, czasem robią za drugi werbel. Dęciaki są tu częścią napędu,...
The Last Dinner Party od początku wyglądali i brzmieli jak zespół, który jeszcze przed pierwszą próbą generalną zatrudnił scenografa, kostiumografa i osobę odpowiedzialną za właściwe rozmieszczenie świec. Nie był to zarzut. Ich debiutanckie „Prelude to Ecstasy” miał siłę właśnie dlatego,...





